Napompowany SUV
Alpine A390 wygląda tak, jakby ktoś wziął sportową A110, przyłożył słomkę i ją napompował - proporcje są większe, masywniejsze, ale styl pozostaje znajomy. Różnica jest zasadnicza: w tym aucie nie ma rury wydechowej, bo A390 jest w pełni elektrycznym SUV-em coupé.
Alpine A390 - napęd AWD, trzy silniki i 400 KM mocy
Mamy tu napęd na cztery koła i aż trzy silniki elektryczne. Łączna moc 400 KM pozwala na sprint do 100 km/h w 4,8 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona do 200 km/h. Z przodu znalazł się wlot powietrza - strumień wpada pod maskę, biegnie przez szybę i dach, by zakończyć swój bieg na tylnym spojlerze. Sportowego charakteru temu SUV-owi coupé dodają także duże, 21-calowe felgi.
Sportowe wnętrze Alpine A390 inspirowane motorsportem
Miękkie, wygodne i komfortowe fotele od razu zwracają uwagę. Wnętrze wykończono alcantarą, skórą oraz elementami z kevlaru, choć nieco gorzej wypadają plastikowe przełączniki. Inspiracje są jednak oczywiste - rajdowa wersja Alpine A110, bolid Formuły 1 oraz hypercar z wyścigów długodystansowych.
W menu systemu multimedialnego znajdziemy asystenta do sportowej jazdy, a bardzo krótka przekładnia kierownicza sprawia, że auto reaguje niemal natychmiast na minimalny ruch rąk. Sama kierownica ma ciekawy kształt: w miejscach chwytu jest wyraźnie grubsza, a u góry lekko się zwęża. Umieszczono na niej także charakterystyczny czerwony przycisk - aktywuje on dodatkową moc dostępną przez 10 sekund, zupełnie jak w Formule 1.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
- Urban Cruiser na prąd: Toyota, która ma w sobie dużo Suzuki
- Elektryczny pickup z Chin. Maxus eTerron 9 celuje w fachowców i nowe trendy
- Hybryda, ale nie japońska - i to w pickupie
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo