Stłuczka za granicą. Co zrobić na miejscu zdarzenia?
Wakacyjny wyjazd samochodem za granicę warto zaplanować nie tylko pod kątem trasy, noclegów i opłat drogowych. Trzeba też wiedzieć, jak zachować się w razie kolizji, szczególnie jeśli do zdarzenia dojdzie w innym państwie Unii Europejskiej.
Podstawowa zasada jest podobna jak w Polsce. Trzeba zebrać dane sprawcy, numer polisy, nazwę jego ubezpieczyciela i udokumentować wszystko, co wydarzyło się na miejscu.
- Bierzemy numer polisy i nazwę ubezpieczyciela. Robimy tak samo, jakbyśmy zderzyli się w Polsce z kimś, kto jeździ autem na polskich numerach, czyli dokumentujemy sytuację na miejscu zdarzenia - mówi Damian Ziąber z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Zdjęcia uszkodzeń, miejsca kolizji, tablic rejestracyjnych i dokumentów mogą później bardzo ułatwić dochodzenie odszkodowania.
Kiedy po kolizji za granicą wezwać policję?
Nie każda stłuczka wymaga interwencji policji, ale są sytuacje, w których wezwanie funkcjonariuszy jest konieczne albo przynajmniej bardzo wskazane.
Policję należy wezwać między innymi wtedy, gdy pojawiają się problemy z porozumieniem się ze sprawcą, gdy uczestnicy zdarzenia nie mogą ustalić przebiegu kolizji albo gdy sprawca nie ma ważnego ubezpieczenia OC.
To szczególnie ważne za granicą, gdzie bariera językowa może utrudnić nawet proste formalności.
Trzy rzeczy do schowka przed wyjazdem
Przed zagraniczną podróżą samochodem warto przygotować podstawowy zestaw dokumentów i kontaktów. Jak wskazuje Marcin Zdyb, ekspert ds. ubezpieczeń, kierowca powinien mieć w aucie trzy rzeczy.
- Dokumenty, łącznie z polisą, wspólne oświadczenie przy wypadku i telefon do assistance - wymienia Marcin Zdyb.
Wspólne oświadczenie najlepiej mieć w dwóch językach
Formularz wspólnego oświadczenia może okazać się bardzo przydatny, zwłaszcza jeśli kolizja nie wymaga wezwania policji. Najlepiej, by dokument był przygotowany w dwóch językach, na przykład po polsku i po angielsku albo w językach uczestników zdarzenia.
- W stresie, za granicą i przy barierze językowej samodzielne spisanie takiego oświadczenia bywa koszmarem. Dlatego warto mieć gotowy formularz w schowku samochodu - mówi Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego.
Gotowy druk pozwala uporządkować najważniejsze informacje: dane kierowców, numery polis, opis zdarzenia, szkic sytuacji i podpisy uczestników.
EKUZ i ubezpieczenie turystyczne. O tym też warto pamiętać
Przy poważniejszym zdarzeniu znaczenie mogą mieć nie tylko dokumenty samochodu, ale również ochrona zdrowotna. Przed wyjazdem warto wyrobić Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ.
Trzeba jednak pamiętać, że EKUZ nie zawsze wystarczy. Karta obejmuje podstawowe leczenie w publicznych placówkach za granicą, ale nie pokrywa wszystkich możliwych kosztów.
- Ubezpieczenie turystyczne także nie zaszkodzi, bo sama karta EKUZ może okazać się niewystarczająca. Pokrywa tylko podstawowe opłaty za leczenie w placówce publicznej za granicą, a koszty mogą być znacznie wyższe - wyjaśnia Mikołaj Krupiński.
Dodatkowa polisa turystyczna może pomóc między innymi przy kosztach leczenia, transporcie medycznym albo innych wydatkach, których EKUZ nie obejmuje.
Jak uzyskać odszkodowanie po powrocie do Polski?
Jeśli do kolizji doszło za granicą, ale w kraju Unii Europejskiej, po powrocie do Polski można zgłosić roszczenie przez polskiego reprezentanta zagranicznego ubezpieczyciela.
Kierowca powinien skontaktować się z ubezpieczycielem działającym w Polsce, który reprezentuje firmę sprawcy do spraw roszczeń. Jeśli zagraniczny ubezpieczyciel nie ma takiego przedstawiciela, sprawą zajmie się Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Dlatego tak ważne jest zebranie na miejscu pełnych danych sprawcy i jego polisy. Bez tego dochodzenie odszkodowania może być znacznie trudniejsze.
Wyjazd poza Unię Europejską. Sprawdź zieloną kartę
Inne zasady mogą obowiązywać przy podróżach poza Unię Europejską. Dotyczy to między innymi dalszych wypraw samochodowych lub motocyklowych.
Przed takim wyjazdem trzeba sprawdzić, czy kraj docelowy jest objęty systemem zielonej karty. Jeśli tak, należy uzyskać odpowiedni dokument od swojego ubezpieczyciela.
- Internet jest naszym przyjacielem. Warto sprawdzić informacje, między innymi na stronie PBUK, bo może się okazać, że dany kraj jest objęty systemem zielonej karty. Wtedy będziemy jej potrzebować do polskiego ubezpieczenia, a nasz ubezpieczyciel ją wystawi - mówi Damian Ziąber.
Zobacz także:
- II Rajd Płocki z nowym kryterium AS-ów. Na starcie 82 załogi
- Chorwacja samochodem. Na te mandaty i kontrole trzeba uważać podczas wakacji
- Aito M7 z technologią Huawei. Sam wyjeżdża z parkingu, jedzie przez miasto i szuka miejsca