Chorwacja nadal przyciąga Polaków. Wielu pojedzie własnym samochodem
Chorwacja od lat jest jednym z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków wśród Polaków. Według Macieja Nykiela z biura podróży Nekera zainteresowanie wyjazdami nad Adriatyk nie słabnie.
- Chorwacja cieszy się nieustającym powodzeniem. W zeszłym roku 1,3 mln naszych rodaków wybrało się nad Adriatyk. W tym roku przewidujemy, że padnie nowy rekord i prawdopodobnie około 1,4 mln Polaków spędzi wakacje w Chorwacji - mówi Maciej Nykiel.
Duża część turystów wybierze podróż samochodem. Szacunki wskazują, że własnym autem z Polski do Chorwacji może pojechać około miliona osób. Pozostali skorzystają głównie z połączeń lotniczych.
Mandaty w Chorwacji mogą mocno zaskoczyć
Wakacyjna trasa do Chorwacji może zakończyć się nie tylko pięknymi wspomnieniami. Kierowcy muszą pamiętać, że tamtejsze przepisy są egzekwowane coraz dokładniej, a mandaty bywają bardzo wysokie.
Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym grozi kara do 2650 euro. W skrajnych przypadkach kierowcy może grozić nawet do 60 dni pozbawienia wolności.
- W Chorwacji trzeba uważać. Kary są dotkliwe i jest też coraz więcej kontroli - podkreśla Maciej Nykiel.
Według przytoczonych danych w 2025 roku chorwacka policja odnotowała ponad 860 tysięcy wykroczeń drogowych. To prawie 10 procent więcej niż rok wcześniej.
Nie tylko prędkość. Za co jeszcze można dostać mandat w Chorwacji?
Chorwacka policja zwraca uwagę nie tylko na prędkość. Karane są również wykroczenia, które część kierowców może potraktować jako mniej poważne. - Chorwacja karze też za drobniejsze przewinienia. Przykładowo za niezapięte pasy grozi 130 euro, za rozmowę przez telefon bez zestawu głośnomówiącego również 130 euro, podobnie za brak fotelika dla dziecka - mówi Maciej Nykiel.
Przed wyjazdem warto więc sprawdzić nie tylko wymagane dokumenty, ale też podstawowe zasady poruszania się po chorwackich drogach. Dotyczy to zarówno kierowców samochodów osobowych, jak i motocyklistów.
Kontrole hałasu w historycznych miastach
Osoby podróżujące motocyklem powinny pamiętać o jeszcze jednej kwestii. W Chorwacji, szczególnie w historycznych miastach, kontrolowany może być hałas emitowany przez pojazdy.
- Są patrole, które zatrzymują samochody czy motocykle. Mają zaawansowane urządzenia do pomiaru emitowanego hałasu - wyjaśnia Maciej Nykiel.
Paliwo w Chorwacji może być tańsze niż w Polsce
Nie wszystkie informacje dla kierowców są jednak złe. Z relacji Macieja Nykiela wynika, że obecnie paliwo w Chorwacji jest tańsze niż w Polsce.
- To rzadki przypadek, ale przy dzisiejszych cenach paliw w Polsce taniej zatankujemy w Chorwacji - mówi ekspert.
Dla osób jadących własnym autem może to być miła niespodzianka, szczególnie przy dłuższej trasie i wakacyjnym przemieszczaniu się po kraju.
Do Chorwacji autem elektrycznym. Ładowarek nie brakuje
Chorwacja jest też coraz bardziej przyjazna dla kierowców samochodów elektrycznych. Na miejscu działa wiele ładowarek, a znalezienie serwisu obsługującego auta elektryczne nie powinno być dużym problemem.
Zobacz także:
- Masz sądowy zakaz prowadzenia auta? Sąsiedzi mogą się o tym dowiedzieć
- Straż miejska z nowymi uprawnieniami? Mandaty także na przejazdach kolejowych
- II Rajd Płocki z nowym kryterium AS-ów. Na starcie 82 załogi