Leasing samochodu elektrycznego. Dlaczego raty są tak wysokie?

Samochód elektryczny
Leasing elektryka – droższy niż się spodziewasz
Źródło wideo: Raport Turbo
Źródło zdj. gł.: Raport Turbo
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Samochód elektryczny miał być tańszy w użytkowaniu, ale miesięczna rata leasingu potrafi zaskoczyć wysokością. Sprawdziliśmy, co wpływa na koszt finansowania elektryków i dlaczego leasing takiego auta może być droższy, niż się spodziewasz.

Atrakcyjne ceny elektryków potrafią kusić

Powoli na rynku pojawiają się coraz bardziej przystępne cenowo auta na prąd. - Widzimy, jak zmieniają się ceny elektryków. Kiedyś mówiliśmy, że to najdroższy samochód z oferty, samochód premium dla wybranych. W tym momencie widzimy, że samochód elektryczny jest często dużo tańszy niż samochód spalinowy - mówi Maciej Gis z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.

Raty rosną, bo utrata wartości elektryków jest duża

Tańszy samochód nie zawsze oznacza tańszy leasing i świetnie widać to na przykładzie samochodów elektrycznych. - Samochody elektryczne samochody zeroemisyjne charakteryzują się wysoką utratą wartości, zdecydowanie wyższą niż podobne modele spalinowe - mówi Dariusz Wołoszka z Info Ekspert. Przykładowo cena katalogowa Skody Elroq Selection to około 180 tys. zł. Przy kontrakcie na 3 lata, limicie 10 tys. km rocznie i bez wpłaty własnej, kalkulator producenta pokazuje około 2,2 tys. zł netto miesięcznie. Tyle że nie pokrywa się to z wyliczeniami np. firmy Carolna Flet Mobility gdzie rata dla tego samego samochodu ma wynosić około 3,8 tys. zł netto. Różnica jest więc znacząca, wynosi około 1600 złotych miesięcznie.

Dlaczego elektryki szybko tracą na wartości?

Na spadek wartości samochodów elektrycznych po kilku latach wpływa kilka czynników. Przede wszystkim popyt na używane egzemplarze pozostaje niski. - Z drugiej strony oferowane są atrakcyjne, ogólnodostępne rabaty na te samochody, co długofalowo deprecjonuje ich wartość na rynku wtórnym - mówi Dariusz Wołoszka.

Znaczenie ma również szybki rozwój technologiczny. Kolejne generacje elektryków oferują coraz lepsze akumulatory, bogatsze wyposażenie i atrakcyjniejszy design. W efekcie starsze modele tracą na konkurencyjności, co ogranicza grono potencjalnych kupujących i przekłada się na ich wartość na rynku wtórnym.

Elektryki tanieją, ale finansowanie drożeje

Sytuacja na rynku samochodów elektrycznych może wydawać się paradoksalna. Ceny aut spadają, ale ich finansowanie staje się droższe. Dla klienta najważniejsza jest jednak nie cena katalogowa, lecz całkowity miesięczny koszt użytkowania samochodu. Trzeba przy tym uwzględnić również niższe koszty eksploatacji elektryków.

- Pamiętajmy o tym, że na paliwo do samochodów spalinowych pojawiła się rządowa pomoc, a w przypadku energii elektrycznej nic się nie pojawiło, a i tak nadal jest to tańszy środek transportu - zwłaszcza jeśli ładujemy go w domu - mówi Maciej Gis.

Ostateczny bilans zależy więc między innymi od miejsca ładowania i rocznego przebiegu. Oszczędności na eksploatacji mogą zrekompensować wyższą ratę leasingu, ale opłacalność takiego rozwiązania trzeba ocenić indywidualnie.

"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać? 

Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.

Zobacz także:

Autorka/Autor: KJ