„Mówili, że nie da się wstawić V8 do Żuka. Potraktowałem to jak wyzwanie”
Z takim podejściem dla Romana Grzeni wszystko wydaje się możliwe. Jego Żuk to naprawdę szalony projekt, który właściciel zbudował samodzielnie od podstaw.
- To był w pełni oryginalny Żuk, typowy rolnik. Pierwsza myśl była taka, że trzeba coś z nim zrobić. Pomyślałem, że zbuduję coś innego niż pozostali. Inni robią Żuki np. na Pajero, a ja stwierdziłem, że może zrobię go na zawieszeniu Audi - mówi Roman Grzenia.
Proces budowy wcale nie był prosty
Musiałem zaadaptować do ramy zawieszenie, do tego silnik, udało się to pokonać kilka razy, trzeba było się poddać, pomyśleć i wrócić na nowo. Drugim krokiem była budowa kabiny, kabina też jest cała przebudowana od dołu, bo w Żuku jest podłoga drewniana, a tu jest już podłoga metalowa - opowiada Roman. W samej kabinie z oryginalnego Żuka również zostało niewiele. Cała deska rozdzielcza, fotele czy tylna kanapa pochodzą z Audi. Żuk ma klimatyzację, podgrzewane siedzenia, a nawet poduszki powietrzne czy tempomat.
V8 4.2 340 - silnik a Audi S6
Największe wrażenie i tak robi serce samochodu, które też pochodzi od podrasowanego Audi. Do tego automat i napęd Quattro. To połączenie sprawia, że aż chce się wsiąść za kółko. W tym roku Roman przejechał już Żukiem ponad 10 tysięcy kilometrów.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Zamek Topacz ponownie gościł perełki zabytkowej motoryzacji
- Subaru na Torze Kielce. Charakterystyczny bulgot silników bokser
- Rotinger Dub It Festival. Tuning, drift i auta, obok których trudno przejść obojętnie