Najwięcej efektownych zabiegów stylistycznych widać z tyłu
Brak tylnego słupka, efektowny spoiler i brak wycieraczki. 3008 nie jest przesadnie komfortowy, ale dużymi plusami są stosunkowo wysokie opony i prześwit prawie 20 cm. Jak na SUV-a to całkiem niezłe parametry, które pozwalają zjechać z asfaltu.
Design wnętrza robi pozytywne wrażenie
Niby nic, ale obcięte krawędzie ekranu sprawiają, że wygląda on zupełnie inaczej. Tkanina na desce rozdzielczej, tkanina na tunelu centralnym, wykonana z materiałów z recyklingu, dobrze się prezentują. Niestety za dużo „piano black” i to w tych miejscach, gdzie najczęściej dotyka się palcami. Manetki do sterowania wycieraczkami, kierunkowskazami, przyciski na kierownicy, centralny panel z przyciskami - to wszystko będzie się "palcować jak wściekłe".
Jak prowadzi się Peugeot 3008?
Można było spodziewać się trochę większego komfortu, ale w przypadku tego modelu zachowano kompromis między dobrym prowadzeniem, a komfortem. Po otwarciu maski pojawia się kolejny raz pytanie - czy to się kiedyś skończy? Mamy trzycylindrowe 1.2 z układem hybrydowym, moc 145 koni, kultura pracy przeciętna, osiągi też przeciętne.
W tym samochodzie podobnie jak w innych modelach koncernu Stellantis, po prostu brakuje dobrego małego silnika. Osiągi jak na XXI wiek są średnie. Setka w ponad 10 sekund, prędkość maksymalna 200 km na godzinę. Wystarczy, ale bez szaleństw.
Peugeot 3008 to samochód przede wszystkim dla tych, którzy lubią piękny, atrakcyjny design. Ci, którzy oczekują technologicznych fajerwerków, powinni szukać gdzie indziej.
Zobacz także:
- Terenówka za pół ceny? Jetour T2
- Hongqi - limuzyny kiedyś zarezerwowane dla chińskiej władzy
- Ford E-Tourneo Courier - praktyczność ważniejsza niż prestiż