Hiszpański autobus wygląda jak tramwaj
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby tramwaj, który zjechałby na ulicę? Najpewniej właśnie tak jak Irizar ie tram 12. Pasażerowie czasami nawet obawiają się do niego wsiadać. Futurystyczny wygląd autobusu i jego nietypowe, jak na Warszawę, barwy sprawiają, że niektórzy zastanawiają się, czy rzeczywiście jest to autobus, na który czekają.
Pojazd ma nieco ponad 12 metrów długości i może pomieścić maksymalnie 105 pasażerów. Jest w pełni elektryczny, a jego baterie mają zapewnić nawet 350 km zasięgu.
Autobus ładuje się podczas postoju
Mamy tak naprawdę około 4 godzin, żeby autobus z powrotem naładować - mówi Alek Choromański z warszawskiego MZA. - Nie ma potrzeby ładowania w trakcie trasy, a więc możemy obsługiwać nim linie, które nie posiadają specjalnych ładowarek.
Wnętrze autobusu również przypomina tramwaj
Lusterka w tym autobusie zastąpiono kamerami. Również we wnętrzu pojazd przypomina tramwaj. Fotele są wykonane z plastiku, co znacznie ułatwia ich czyszczenie. Nawet dźwięk przypomina ten znany z tramwajów.
Ściany autobusu są przeszklone również w dolnej części. Projektant musiał być chyba fanem brytyjskiej motoryzacji, a konkretnie McLarena Senny. Te przeszklenia są niemal identyczne jak te zastosowane w drzwiach tego brytyjskiego samochodu.
Autobus przyjechał do Warszawy wyłącznie na testy, ale niewykluczone, że w przyszłości zobaczymy go w żółto-czerwonych barwach.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Autonomiczny samochód z Pakistanu. Próba zakończyła się spektakularną kraksą
- Choroba lokomocyjna. Samochody elektryczne wywołują ją częściej?
- Szkolenie na płycie poślizgowej w ramach kary za punkty