Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Kierowcy zapłacili już ponad 4 mln zł

Znak informujący o wjeździe do Strefy Czystego Transportu.
Co ludzie myślą o Strefach Czystego Transportu?
Źródło: Raport Turbo
Pierwszy miesiąc funkcjonowania Strefy Czystego Transportu w Krakowie przyniósł wymierne efekty finansowe dla miasta. Z opłat wnoszonych przez kierowców spoza Krakowa do budżetu trafiło ponad cztery miliony złotych. Jednocześnie nowe przepisy wciąż budzą silne emocje i sprzeciw części mieszkańców regionu.

Ile pieniędzy wpłynęło do budżetu miasta?

Z danych przekazanych przez Urząd Miasta Krakowa wynika, że tylko w styczniu wpływy z funkcjonowania SCT wyniosły około 4,1 mln zł. Na tę kwotę złożyły się głównie: - opłaty abonamentowe - blisko 30 tysięcy transakcji, - opłaty jednorazowe (godzinowe) - prawie 243 tysiące przejazdów

System obsługujący strefę odnotował również ogromne zainteresowanie - mieszkańcy i przyjezdni wykonali ponad 1,8 mln sprawdzeń, czy ich pojazdy mogą wjechać do SCT bez opłat.

Rejestracje i wyjątki dla starszych aut

Równolegle miasto rozpatrzyło ponad 75 tysięcy wniosków o rejestrację pojazdów, które mogą korzystać ze strefy bezpłatnie mimo niespełniania aktualnych norm. Co ciekawe, ponad 7 tysięcy takich zgłoszeń dotyczyło samochodów zarejestrowanych poza Polską. Rejestracja pozwala właścicielom starszych aut na wjazd do SCT, jeśli spełniają określone kryteria wyjątków zapisanych w uchwale rady miasta.

Niszczone znaki i protesty mieszkańców

Od początku obowiązywania strefy nie brakuje kontrowersji. Największy sprzeciw płynie ze strony mieszkańców gmin ościennych, którzy regularnie dojeżdżają do Krakowa. W pierwszych dniach działania SCT doszło nawet do kradzieży i niszczenia oznakowania drogowego - zdewastowano blisko 20 znaków. Według Zarządu Dróg Miasta Krakowa skala takich incydentów obecnie jest mniejsza i ogranicza się do pojedynczych interwencji dziennie.

Spór polityczny i widmo referendum

Strefa Czystego Transportu stała się również jednym z głównych tematów lokalnej debaty politycznej. Część środowisk wykorzystuje ją jako argument w kampanii na rzecz odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Władze miasta odpowiadają, że działają zgodnie z ustawą o elektromobilności i że celem strefy jest poprawa jakości powietrza oraz ochrona zdrowia mieszkańców.

Jakie samochody mogą wjechać do SCT?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, bezpłatny wjazd do strefy mają: - auta benzynowe i LPG - spełniające normę Euro 4 lub wyprodukowane od 2005 roku, - diesle - co najmniej Euro 6 lub wyprodukowane od 2014 roku (osobowe), - ciężarowe - od 2012 roku. Pozostałe pojazdy muszą wnosić opłaty, jeśli chcą poruszać się po większości obszaru Krakowa.

Zobacz także: