O komplet punktów dziś znacznie łatwiej
Nowe, wyższe kary za wykroczenia drogowe znacząco skróciły drogę do utraty prawa jazdy. Jednak kierowca, który zachowa zimną krew podczas kontroli, może jeszcze próbować zyskać na czasie. - Gdy policjant nakłada mandat na osobę, która popełniła wykroczenie, ma obowiązek poinformować o prawie do odmowy jego przyjęcia oraz o związanych z tym konsekwencjach. A jedną z nich jest skierowanie wniosku o ukaranie do sądu rejonowego - mówi kom. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.
Jak kierowcy „grają na czas”, by nie stracić prawa jazdy?
Z takiego rozwiązania mogą skorzystać kierowcy, którzy nie zgadzają się z decyzją policjanta i chcą udowodnić swoją niewinność. Z drugiej strony, otwiera to pole do nadużyć. Kierowcy, którzy mają już na koncie wiele punktów karnych i kolejne wykroczenie oznaczałoby przekroczenie limitu, mogą w ten sposób próbować uniknąć utraty prawa jazdy. Sprawę skomentował dla nas Adam Majcherek z Interii: - Jest też druga grupa kierowców, którzy są świadomi wykroczenia, ale mimo to decydują się na odmowę przyjęcia mandatu, aby zyskać czas. Dopóki sprawa nie zakończy się prawomocnym wyrokiem sądu, punkty karne nie trafiają na ich konto. Jeśli mają już wcześniejsze punkty, część z nich może w tym czasie wygasnąć - mówi. Oznacza to, że nowe punkty zostaną dopisane dopiero po wyroku sądu - często już do częściowo „wyczyszczonego” konta. W efekcie kierowca może uniknąć przekroczenia limitu i zatrzymać prawo jazdy.
Jak zmniejszyć liczbę punktów karnych? Są legalne sposoby
Punktów karnych nadal można pozbyć się w stosunkowo prosty sposób. Łatwiejszą metodę wskazuje radca prawny dr inż. Jonatan Hasiewicz: - Na przykład można ukończyć kurs w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego, który pozwala zredukować tzw. 6 punktów karnych - mówi. Nie zawsze jednak skierowanie sprawy do sądu będzie korzystne dla kierowcy - zwłaszcza finansowo. - Sprawa trafia do sądu, który nie jest ograniczony wysokością mandatu. Jeśli policjant mógł nałożyć np. 5 tys. zł kary, sąd może ją podnieść nawet do 30 tys. zł plus koszty procesu - tłumaczy Adam Majcherek. W praktyce oznacza to, że jeśli sąd uzna winę kierowcy, kara i tak zostanie nałożona, a punkty dopisane. Być może uda się uniknąć utraty prawa jazdy, ale konsekwencje finansowe mogą być znacznie dotkliwsze.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Czy stare elektryki są bardziej narażone na pożary?
- Jak działają podstawowe systemy w samochodzie? – zimowy poradnik
- Nie zgłosiłeś się na akcję naprawczą ASO, nie dostaniesz przeglądu
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo