Takiego radiowozu w Polsce jeszcze nie było
Oto pierwszy policyjny Ford Mustang nad Wisłą, który trafił na wyposażenie Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Silnik: 5.0, V8, a jego moc to 450 KM. T wersja GT. Pierwszym policjantem, który zasiadł za kierownicą muskularnego radiowozu jest podkomisarz Karol Głogowski z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Radomiu. - Wrażenie niesamowite, 450 koni mocy w napędzie na tył robi duże wrażenie - mówi podkom. Karol Głogowski. Moc ma robić wrażenie także na piratach drogowych, którzy często łamią przepisy.
Po co policji taki samochód?
Jak tłumaczy nadkom. Mirosław Kusztal z radomskiej policji: - W pierwszej kolejności ma służyć grupie speed, gdzie pracują funkcjonariusze z doświadczeniem i umiejętnościami, zwalczają najbardziej agresywne zachowania na drodze.
Mustang należał do nietrzeźwego kierowcy
Samochód ma ciekawą historię, bo nie został on zakupiony przez policję, a skonfiskowany. Właściciel tego Mustanga miał ponad 2 promile alkoholu. Oznaczało to, że w myśl obowiązujących przepisów pożegna się ze swoim samochodem. Mustanga z 2018 roku przejął Skarb Państwa, a następnie przekazano go do policji. Teraz auto ma policyjne barwy, ale pod spodem jest czerwone. Widać to w komorze silnika. Został oklejony na srebrny kolor. We wnętrzu nie widać zmian, pojawiło się tylko dodatkowe radio.
Fake newsy o policyjnym Mustangu
Kilka dni temu w internecie pojawiły się zdjęcia sugerujące, że policjanci rozbili Mustanga. Były to fake newsy wygenerowane przez AI. Policjanci przyznają, że do mustanga wsiadać będą tylko najlepsi, przeszkoleni funkcjonariusze. - Mamy szkolenia na różnych torach, na płytach poślizgowych, to nie jest tak, że wsiadamy do takiego samochodu z marszu - mówi podkom. Karol Głogowski.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
- Zakaz wjazdu chińskich samochodów do jednostek wojskowych
- Nowy obowiązkowy system w autach ma chronić rowerzystów przed „dooringiem”
- Polacy odkładają naprawy samochodów na później lub nawet z nich rezygnują
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo