Motoryzacja w Polsce odbija, ale etaty znikają. Branża rośnie mimo presji na zatrudnienie

Zdjęcie ilustracyjne
Samochody
Źródło: Pixabay
Lepsze wyniki produkcji i rekordowy eksport części pokazują, że polski przemysł motoryzacyjny stopniowo wychodzi z dołka. Jednocześnie sektor wciąż traci miejsca pracy – i nic nie wskazuje na szybkie odwrócenie tego trendu.

Produkcja motoryzacyjna na plusie po trzech kwartałach

Po dziewięciu miesiącach 2025 roku wartość produkcji sprzedanej w polskim przemyśle motoryzacyjnym osiągnęła 170,4 mld zł, co oznacza wzrost o 3,3 proc. rok do roku. To już drugi kwartał z rzędu, w którym branża notuje poprawę wyników, a dynamika wzrostu systematycznie rośnie.

Największy udział w przychodach mają producenci części i akcesoriów – w tej grupie sprzedaż sięgnęła 90 mld zł, co przełożyło się na 3,7-procentowy wzrost. Na plusie znaleźli się również producenci pojazdów i silników oraz firmy wytwarzające przyczepy i naczepy, choć w ich przypadku skala poprawy była wyraźnie mniejsza.

Zatrudnienie w dół już szósty kwartał z rzędu

Mimo poprawy wyników finansowych, rynek pracy w motoryzacji nadal się kurczy. Średnie zatrudnienie w zakładach produkujących pojazdy i komponenty spadło do 198,4 tys. osób, czyli o 1,3 proc. mniej niż rok wcześniej. To kontynuacja trendu spadkowego obserwowanego od pierwszej połowy 2024 roku.

Największe redukcje dotyczą producentów części i akcesoriów oraz firm zajmujących się nadwoziami, przyczepami i naczepami. Jedyną grupą, która zanotowała symboliczny wzrost zatrudnienia, byli producenci pojazdów – jednak skala tej poprawy nie zmienia ogólnego obrazu rynku.

Jak podkreślają analitycy z AutomotiveSuppliers.pl, spadek liczby miejsc pracy wpisuje się w szerszy kryzys europejskiego sektora motoryzacyjnego, obejmujący zarówno redukcje etatów, jak i zamykanie zakładów.

Eksport stabilny, ale poniżej ubiegłorocznego poziomu

Łączna wartość eksportu przemysłu motoryzacyjnego po trzech kwartałach 2025 roku wyniosła 33,39 mld euro, co oznacza spadek o 2,84 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Nadal kluczowym partnerem handlowym pozostają Niemcy, odpowiadające za ponad jedną trzecią sprzedaży zagranicznej.

Wyraźnie lepiej radzi sobie eksport części i akcesoriów, który osiągnął rekordowy poziom 13,53 mld euro. Ten segment odpowiada już za ponad 40 proc. całego eksportu branży, co potwierdza rosnącą rolę Polski jako zaplecza produkcyjnego dla europejskich koncernów.

Samochody osobowe w górę, dostawcze tracą udział

Eksport samochodów osobowych i osobowo-towarowych wzrósł do 5,09 mld euro, zwiększając swój udział w strukturze sprzedaży zagranicznej. Najważniejszymi rynkami zbytu były Włochy, Niemcy i Hiszpania.

Odwrotny trend widoczny jest w przypadku samochodów do transportu towarowego. Ich eksport spadł o ponad 10 proc., a udział w całkowitym eksporcie branży wyraźnie się zmniejszył.

Ostrożny optymizm na koniec roku

Choć początek 2025 roku był dla branży słaby, kolejne miesiące przyniosły stopniową poprawę. Dane z października i listopada wskazują na niewielki wzrost dynamiki sprzedaży, co pozwala zakładać, że IV kwartał również zakończy się na plusie pod względem produkcji i eksportu.

Eksperci nie mają jednak złudzeń – spadki zatrudnienia będą się utrzymywać, zarówno w krótkiej, jak i długiej perspektywie. Automatyzacja, presja kosztowa i słabsza koniunktura w Europie pozostaną kluczowymi wyzwaniami dla sektora.

Zobacz także: