Samochody elektryczne a dochody - kto najczęściej wybiera elektryki w Niemczech?
Wyższe zarobki nie przekładają się automatycznie na zakup samochodu elektrycznego. Potwierdzają to dane niemieckiego urzędu statystycznego, który przeanalizował, jaki odsetek gospodarstw domowych posiada auto elektryczne lub hybrydę plug-in w zależności od poziomu dochodów. W grupie o najniższych dochodach elektryki i hybrydy plug-in to margines - posiada je zaledwie około 1 proc. gospodarstw. Wraz ze wzrostem dochodów rośnie zainteresowanie autami ładowanymi z gniazdka, jednak nawet wśród najlepiej zarabiających (powyżej 21 tys. zł miesięcznie) takie pojazdy ma tylko co ósme gospodarstwo domowe. To dane z rynku, na którym mediana miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego wynosi blisko 20 tys. zł. Dla porównania, w Polsce jest to nieco ponad 12 tys. zł.
Dlaczego samochody elektryczne wciąż nie dominują rynku? Rynek wtórny i infrastruktura
Z czego wynika umiarkowane zainteresowanie elektrykami, nawet wśród zamożniejszych kierowców? Jednym z powodów jest wciąż ograniczona oferta na rynku wtórnym.
- Dla osób zainteresowanych samochodem dwudziestoletnim nie ma odpowiednika w postaci auta elektrycznego. Tak stare pojazdy na prąd po prostu jeszcze nie funkcjonują na rynku wtórnym - ani w Polsce, ani w Niemczech - mówi Łukasz Lewandowski z EV Klub Polska. To oznacza, że mniej zamożni kierowcy, którzy zwykle kupują kilku lub kilkunastoletnie auta, nie mają realnej alternatywy w postaci taniego elektryka. Na inny aspekt zwraca uwagę dziennikarz motoryzacyjny Maciej Pertyński. - Jeśli można jeździć czyściej, Niemcy z pewnością z tego skorzystają. A jeśli można jeździć czyściej i wygodniej - ze względu na dostępność ładowarek i rozwiniętą infrastrukturę - tym bardziej - podkreśla.
Ile kosztują elektryki w Niemczech?
Mogłoby się wydawać, że auta na prąd w Niemczech będą droższe, skoro przeciętny Mueller ma grubszy portfel od Kowalskiego. Żeby to sprawdzić, zebraliśmy ceny siedmiu losowych, elektrycznych aut dostępnych na polskim i niemieckim rynku. Okazuje się, że oprócz VW ID.3 - każdy elektryk jest u nas droższy. Rekordzistami są Audi A6 i BMW i5. Oba te auta można za Odrą dostać za ponad 35 tys. zł mniej, niż u nas. Oczywiście te różnice wynikają m.in. z odmiennych podatków i polityki cenowej każdej z marek. Jednak rozwój elektromobilności to cel, który Unia obrała wobec całej Wspólnoty.
Czy elektryk to pierwszy wybór?
Na nowości z każdej branży w pierwszej kolejności stać bardziej zamożnych. - To jest nie tylko klucz do rozwoju elektromobilności, ale też klucz do rozwoju wszystkiego - im oczywiście jesteś bardziej majętny, tym więcej kupujesz, więc elektromobliność nie jest żadnym wyjątkiem - mówi Dariusz Balcerzyk z Instytutu SAMAR. Pytanie tylko, czy jeśli dla kogoś cena przestaje mieć znaczenie, czy wówczas elektryk będzie pierwszym wyborem? - Jak się ma bardzo dużo pieniędzy, to się chyba woli jeździć Porsche 911 Turbo S, a nie Porsche Taycan? – kwituje Maciej Pertyński.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- 10 proc. bioetanolu w benzynie to dopiero początek
- Nowy obowiązkowy system w autach ma chronić rowerzystów przed „dooringiem”
- Polacy odkładają naprawy samochodów na później lub nawet z nich rezygnują
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo