Nowe zasady testów pojazdów autonomicznych w Polsce
Testowanie pojazdów autonomicznych na polskich drogach ma odbywać się według bardziej uporządkowanych reguł. Od 24 czerwca funkcję Krajowego Koordynatora Prac Badawczych pełni Instytut Transportu Samochodowego. To właśnie ta instytucja będzie odpowiadać za nadzór nad badaniami prowadzonymi w ruchu publicznym.
Nowy system obejmie przede wszystkim wydawanie zezwoleń na testy, kontrolę ich przebiegu oraz prowadzenie jawnego rejestru. Dzięki temu informacje o realizowanych projektach mają być bardziej przejrzyste, a same badania prowadzone w sposób bezpieczniejszy i lepiej skoordynowany.
Autonomiczne auta tylko po spełnieniu wymagań
Nowe przepisy dotyczą pojazdów zautomatyzowanych na poziomach SAE 3, 4 i 5. Chodzi więc o rozwiązania, które w określonych warunkach mogą przejmować część lub całość zadań kierowcy. Każdy projekt badawczy będzie musiał spełnić konkretne warunki. Wymagana będzie m.in. analiza ryzyka, odpowiednia dokumentacja oraz wyposażenie pojazdów w systemy rejestrujące obraz i dźwięk. Dopiero po uzyskaniu zgody możliwe będzie rozpoczęcie testów na drogach publicznych. Instytut Transportu Samochodowego ma również monitorować przebieg badań i współpracować z zagranicznymi jednostkami, jeśli dany projekt będzie prowadzony równolegle w kilku państwach.
Większe bezpieczeństwo i rozwój nowych technologii
Według ITS uporządkowanie procedur ma pomóc w bezpiecznym rozwoju technologii autonomicznych w Polsce. Eksperci wskazują, że takie systemy w przyszłości mogą wpłynąć na ograniczenie liczby wypadków, poprawę płynności ruchu oraz zwiększenie efektywności transportu. Autonomiczne rozwiązania mogą mieć znaczenie także dla branży przewozowej, która od lat mierzy się z niedoborem kierowców. Zanim jednak takie technologie trafią do powszechnego użytku, potrzebne są testy prowadzone według jasnych zasad.
Polska baza scenariuszy dla autonomicznej jazdy
Nowy system nadzoru ma też ułatwić realizację bardziej zaawansowanych projektów badawczych. Jednym z nich jest DARTS PL, czyli polska baza scenariuszy testowych i danych sensorycznych wykorzystywanych przy rozwoju systemów autonomicznej jazdy. Dzięki takim projektom Polska chce aktywniej uczestniczyć w pracach nad technologiami, które w kolejnych latach mogą zmienić sposób funkcjonowania transportu drogowego.
Zobacz także:
- Omoda 7 debiutuje w Polsce. Nowy SUV pomiędzy modelami 5 i 9
- Toyota C-HR+ ma 343 KM i przyspiesza do 100 km/h w 5 sekund
- Elektryczny Mercedes GLC - aż 942 diody w grillu