Jak jeździ Toyota C-HR+? Komfort i wyciszenie na wysokim poziomie
Pierwsze wrażenia z jazdy są bardzo pozytywne. Za kierownicą siedzi się stosunkowo wysoko, co zapewnia dobrą widoczność, choć nie jest to poziom typowy dla aut dostawczych. Model oferuje również wyraźnie poprawione wyciszenie. Zastosowano m.in. szyby akustyczne oraz podwójne szyby boczne, a także dodatkowe elementy wygłuszające, np. w nadkolach. To rozwiązania, z których Toyota do tej pory nie była szczególnie znana.
CH-R+ napęd na obie osie
To auto w wersji z napędem na cztery koła do pierwszej setki rozpędza się w 5,2 sekundy. Co za tym idzie, jest to obecnie najlepiej przyspieszająca Toyota, jaką można kupić. Dzięki temu, że w tej wersji mamy napęd na cztery koła, to ta moc precyzyjnie przerzucana jest między osiami, tak by ta pewność prowadzenia była jak największa. Do baterii są tutaj dwie opcje do wyboru, 54 i 72 kWh. Mówię o wartościach netto, bo przecież najważniejsza jest ta wartość, którą tak naprawdę możemy wykorzystać. Maksymalna moc ładowania 150 kW. Zdaniem Japończyków, baterie tego auta od 10 do 80% można przy szybkiej ładowarce naładować w 28 minut.
Brak fizycznych przycisków w Toyocie C-HR+
Jeśli chodzi o wnętrze, część materiałów pochodzi z odzysku, do tego są tutaj dwa ekrany, 14 i 7 sali. Są też dwie indukcyjne ładowarki i praktycznie brak fizycznych przycisków, choć sporo ich można znaleźć na kierownicy. Jeśli chodzi o ceny, w podstawie 155 tysięcy. Za wersję z napędem na cztery koła trzeba zapłacić nieco ponad 200 tysięcy złotych.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Elektryczny Mercedes GLC - aż 942 diody w grillu
- Audi RS5: 639 KM i 850 Nm w kompaktowym wydaniu
- DS 7 - dowód na to, że francuska motoryzacja potrafi być inna
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Toyota