Rząd szykuje nowe przepisy dla torów wyścigowych. Reakcja po zamieszaniu wokół Toru Poznań
Tory motorsportowe mają zyskać większą ochronę prawną
Po głośnym zamknięciu Toru Poznań rząd przyspiesza zmiany w przepisach dotyczących funkcjonowania torów wyścigowych. Nowelizacja ma sprawić, że obiekty posiadające homologację krajowego związku sportowego nie będą musiały każdorazowo uzyskiwać decyzji środowiskowych związanych m.in. z hałasem. Projekt ma zabezpieczyć działalność najważniejszych torów w Polsce i ograniczyć ryzyko podobnych sytuacji w przyszłości.
Zamknięcie Toru Poznań uruchomiło szybkie działania
Cała sprawa nabrała tempa po decyzji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska dotyczącej Toru Poznań. Obiekt został czasowo wyłączony z działalności z powodu przekroczenia norm hałasu. Dopiero późniejsza interwencja pozwoliła przywrócić funkcjonowanie toru. Sytuacja pokazała, że obecne przepisy nie są dostosowane do specyfiki motorsportu. Pojedyncze decyzje administracyjne mogły sparaliżować organizację zawodów, szkoleń czy wydarzeń motoryzacyjnych.
Tory mają zostać potraktowane jak inne obiekty sportowe
Projekt zmian zakłada rozszerzenie katalogu miejsc objętych tzw. powszechnym korzystaniem ze środowiska. Obecnie znajdują się tam m.in. boiska, stadiony, bieżnie czy skateparki. Po zmianach do tej grupy mają dołączyć także tory sportów motorowych posiadające homologację odpowiedniego związku sportowego. Dzięki temu działalność takich obiektów nie wymagałaby każdorazowego uzyskiwania decyzji środowiskowych dotyczących hałasu.
Zmiany obejmą tylko wybrane obiekty
Nowe przepisy nie będą dotyczyły wszystkich torów w Polsce. Kluczowym warunkiem ma być posiadanie homologacji Polskiego Związku Motorowego lub innego krajowego związku sportowego. Na dziś takie wymagania spełniają trzy obiekty: Tor Poznań, Tor Biłgoraj i Silesia Ring.
Nie tylko wyścigi. Tory pełnią też ważną rolę szkoleniową
Rząd podkreśla, że znaczenie torów wyścigowych wykracza daleko poza motorsport. Obiekty służą również do doskonalenia techniki jazdy, organizacji szkoleń dla kierowców i poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zamknięcie toru oznacza więc nie tylko problemy dla organizatorów zawodów, ale także ograniczenie dostępu do infrastruktury wykorzystywanej podczas treningów i kursów.
Hałas pozostaje największym problemem
Największe kontrowersje nadal budzą przepisy dotyczące emisji hałasu. Dotychczas tory często działały w oparciu o interpretacje środowiskowe, które mogły zmieniać się wraz z decyzjami urzędów lub skargami mieszkańców. Nowelizacja ma uporządkować te kwestie i ograniczyć ryzyko kolejnych sporów administracyjnych. Jeśli przepisy wejdą w życie, działalność homologowanych torów będzie traktowana podobnie jak funkcjonowanie innych obiektów sportowych.
O Torze Poznań i problemach z hałasem informowaliśmy w Raporcie Turbo: Tor Poznań i normy hałasu. Czy 50-55 dB to realny limit?
Zobacz także:
- Recykling plastików samochodowych. Materiały z odzysku trafią do nowych aut
- Złodzieje samochodów biorą się za elektryki. Jest akt oskarżenia po odkryciu dziupli
- Omoda 7 debiutuje w Polsce. Nowy SUV pomiędzy modelami 5 i 9