Od 7 lipca nowe obowiązki dla producentów aut. Kierowców czekają ważne zmiany

Zdjęcie ilustracyjne
Samochody
Źródło zdj. gł.: Pixabay
Już od 7 lipca wszystkie nowo rejestrowane samochody osobowe i dostawcze do 3,5 tony będą musiały spełniać nowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa. Oznacza to kolejne obowiązkowe systemy wspomagające kierowcę. Część z nich ma ograniczyć liczbę wypadków, ale może też wpłynąć na ceny nowych aut.

Nowe auta obowiązkowo z dodatkowymi systemami bezpieczeństwa

Od 7 lipca 2026 roku zaczną obowiązywać kolejne unijne przepisy dotyczące wyposażenia nowych samochodów osobowych oraz dostawczych o dopuszczalnej masie do 3,5 tony. Wszystkie modele rejestrowane po raz pierwszy będą musiały zostać wyposażone w nowe systemy wspierające kierowcę .Jedną z najważniejszych zmian będzie rozszerzenie działania systemu automatycznego hamowania awaryjnego. Elektronika ma rozpoznawać nie tylko inne pojazdy, ale również pieszych i rowerzystów, a w razie zagrożenia samodzielnie uruchomić hamulce.

Asystent pasa ruchu i monitoring kierowcy trafią do każdego auta

Nowe przepisy obejmą również system utrzymania pasa ruchu. Od lipca będzie on wymagany także w samochodach wyposażonych w hydrauliczne wspomaganie kierownicy. Zadaniem układu będzie korygowanie toru jazdy w sytuacji, gdy pojazd zacznie niezamierzenie opuszczać swój pas.

Obowiązkowe stanie się także monitorowanie zachowania kierowcy. System będzie analizował m.in. ruchy kierownicą, brak aktywności czy odwracanie wzroku od drogi. W przypadku wykrycia oznak rozproszenia lub spadku koncentracji wyświetli ostrzeżenia i wyemituje sygnały dźwiękowe.

Zmienią się również wymagania dotyczące świateł STOP

Nowe regulacje obejmą także oświetlenie samochodów. Podczas gwałtownego hamowania z prędkości powyżej 50 km/h tylne światła STOP będą musiały migać z określoną częstotliwością, aby skuteczniej ostrzec kierowców jadących z tyłu. To rozwiązanie stosowane jest już w wielu nowych modelach, jednak od lipca stanie się obowiązkowym elementem wyposażenia wszystkich nowych pojazdów objętych przepisami.

Starsze samochody pozostaną bez zmian, ale nowe mogą podrożeć

Nowe wymagania nie obejmą aut, które zostały już zarejestrowane. Ich właściciele nie będą musieli montować dodatkowych systemów ani modernizować swoich pojazdów. Zmiany mogą jednak przełożyć się na ceny nowych samochodów. Największe podwyżki mogą dotyczyć tańszych modeli, które dotychczas nie oferowały pełnego pakietu wymaganych systemów. Z kolei auta już wyposażone w takie rozwiązania prawdopodobnie nie odczują skutków nowych przepisów.

Zobacz także:

Źródło: auto-swiat.pl