Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu. To tutaj można zobaczyć wyjątkowe zabytkowe wozy strażackie

Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu – „Wielki szacunek mam do tych ludzi co kiedyś musieli jeździć”
Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu – „Wielki szacunek mam do tych ludzi co kiedyś musieli jeździć”
Źródło wideo: Raport Turbo
Źródło zdj. gł.: Raport turbo
Na mapie Polski nie brakuje muzeów, które potrafią zaskoczyć swoją kolekcją. Jednym z nich jest Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu, gdzie można z bliska zobaczyć unikatowe wozy strażackie i poznać historię pożarnictwa sprzed kilkudziesięciu lat.

Unikatowy Bedford to największa duma muzeum

Największą perełką Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu jest pożarniczy Bedford GM8, który po renowacji wygląda niemal jak nowy. - Bedforda otrzymaliśmy w latach 80. już w stanie niejeżdżącym. Dwa lata temu został poddany renowacji i dziś wygląda właśnie tak - mówi kierownik muzeum Andrzej Chojnacki. Historia tych pojazdów w Polsce sięga pierwszych lat po II wojnie światowej. Do kraju trafiło około 150 podwozi z kabinami, które następnie przebudowywano na wozy strażackie w fabryce wagonów w Sanoku. - W latach 50. zaczęto montować pierwsze samochody pożarnicze. Z tego, co się orientujemy, jest to jedyny dopuszczony do ruchu Bedford - mówi przewodnik Piotr Świerzbiołek.

Jazda takim wozem wymagała sporych umiejętności

Bedford napędzany jest sześciocylindrowym silnikiem o mocy 72 KM. Na akcję wyjeżdżał z kierowcą i siedmioosobową załogą, a jego prędkość maksymalna wynosiła zaledwie 65 km/h. - Wielki szacunek mam do ludzi, którzy kiedyś musieli jeździć do akcji takim sprzętem. Nie jest wygodny, miejsca jest niewiele - mówi Piotr Świerzbiołek. Brak wspomagania kierownicy, klimatyzacji i czterobiegowa, niezsynchronizowana skrzynia biegów sprawiały, że prowadzenie takiego pojazdu było wymagającym zadaniem. Oprócz Bedforda w muzeum można oglądać także zabytkowe Stary, które choć należą do OSP, są częścią ekspozycji.

Większość zabytkowych wozów nadal jest sprawna

Strażacy podkreślają, że większość eksponowanych pojazdów utrzymywana jest w stanie pozwalającym na jazdę. Część samochodów wciąż czeka jednak na renowację. - Staramy się utrzymywać je w takim stanie, żeby mogły wyjechać na drogę. To ogromna zasługa strażaków z Kotunia - mówi Andrzej Chojnacki. Historia muzeum rozpoczęła się w latach 70., kiedy strażacy zaczęli gromadzić pierwsze pamiątki związane z pożarnictwem. Dziś kolekcja obejmuje nie tylko zabytkowe wozy, ale także mundury, fotografie i historyczny sprzęt gaśniczy, pokazując, jak przez lata zmieniała się służba strażaków.

"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać? 

Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.

Zobacz także:

Autorka/Autor: KJ