Wyglądem nawiązuje do pierwszych Volkswagenów Transporterów
Nazwa ID. Buzz nie każdemu od razu coś mówi. Znacznie łatwiej zrozumieć, o jaki samochód chodzi, gdy nazwiemy go elektrycznym ogórkiem. Testowana wersja GTX ma 340 KM. Dla porównania standardowy ID. Buzz oferuje nieco ponad 200 KM, co również jest sporą wartością. Elektryczny napęd zapewnia przy tym żwawą reakcję na dodanie gazu. A co z zasięgiem? Bez większych problemów można pokonać około 300 km na jednym ładowaniu.
GTX ma dwa silniki
Jeden z przodu, drugi z tyłu i oczywiście napęd na cztery koła. A te koła jak na busa są ogromne w opcji. Mamy tutaj nawet 21 cali średnicy felg.. Przyspieszenie jest niezłe, nieco ponad 6 sekund do setki. Vmax jest dość niski. Prędkość maksymalna 160 km na godzinę, bo tak już mają elektryki. Maksymalna prędkość ładowania tego auta to 185 kW. Jeśli znajdziemy odpowiednią ładowarkę, wtedy od 10 do 80% możemy podładować tego busa w 25 minut.
Auto, z którym miło się obcuje
ID. Buzz-em jeździ się świetnie, jest dobra widoczność, cisza, manewrowanie nie jest trudne, mimo że to spory samochód.
Ile kosztuje ten samochód? Tanio nie jest. Ponad 320 tysięcy złotych kosztuje najtańszy GTX. A gdyby miał silnik spalinowy albo chociaż hybrydę, sprzedawałby się jak "ciepłe bułeczki".
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
- Nissan Leaf - trzecia generacja pioniera elektromobilności już w Polsce
- Nowa Seria 7 od BMW
- Volvo EX30 też chce w teren. Ma wersję Cross Country