Kiedy małe znaczyło ciekawe
Dzisiejsze małe auta to w większości samochody zaprojektowane przez księgowych – te same silniki, te same platformy, inne znaczki. Tymczasem jeszcze dwie dekady temu powstawały maleństwa pełne pomysłów, nieoczywistych rozwiązań i charakteru. Grzegorz Leszko zestawia trzy takie właśnie auta – każde inne, każde z osobowością.
Pierwsza propozycja to Smart Fortwo drugiej generacji w wersji Brabus z 2017 roku. Pod tylną klapą kryje się trzycylindrowy silnik Renault o pojemności 900 cm³ i mocy 109 KM, sprzężony z dwusprzęgłową skrzynią DSG. Auto zawraca w zaledwie 7 metrach i jest jedynym Brabusem na świecie, który pali poniżej 7 litrów na sto kilometrów. Drugie auto to Toyota IQ z silnikiem 1.0 o mocy 68 KM i rozrządem na łańcuchu. Pozornie dwuosobowy maluch ma w środku cztery miejsca, dziewięć poduszek powietrznych i wnętrze porównywalne z Yarisem. Ceny używanych egzemplarzy zaczynają się od 12, a kończą na 25 tysiącach złotych. Stawkę zamyka Peugeot 1007 z silnikiem 1.4 HDI o mocy 68 KM i przebiegiem 244 tysięcy kilometrów, wyceniony przez właścicielkę na 11 tysięcy złotych. Jego największą atrakcją są elektrycznie przesuwane drzwi po obu stronach – patent, który do dziś nie ma odpowiednika w segmencie. Który z tych trzech miejskich osobliwości naprawdę warto kupić?
Z drugiej ręki. Kiedy obejrzeć?
Premiera odcinka w niedzielę 10 maja o 11:45 na antenie TVN Turbo.
Z drugiej ręki. O programie
Grzegorz Leszko rusza na łowy! W programie „Z drugiej ręki" prowadzący w każdym odcinku zestawia trzy używane samochody o zbliżonym budżecie i przeznaczeniu. To przewodnik po rynku wtórnym bez ściemy: wady i zalety konkretnych silników, typowe bolączki modeli, sensowne wersje i to, na co naprawdę zwracać uwagę przy zakupie. Merytoryka idzie tu w parze z lekkością – są ciekawostki, liczby i odrobina humoru – a finałem jest jasna odpowiedź, który z trzech kandydatów ma najwięcej sensu. Jeśli stoisz przed wyborem i nie chcesz dać się zaskoczyć, lepszej ściągi nie znajdziesz.
Zobacz także:
- Alfa Romeo Tonale doczekała się pierwszego faceliftingu
- Toyota C-HR+ ma 343 KM i przyspiesza do 100 km/h w 5 sekund
- Elektryczny Mercedes GLC - aż 942 diody w grillu