Z drugiej ręki. Kiedyś samochody były trwalsze? Grzegorz testuje trzy klasyki

Ten egzemplarz ma przejechane ponad 88 tys. kilometrów i - jak podkreśla Grzegorz - wygląda niemal jak nowy.
BMW 530d
Źródło: Z drugiej ręki seria 2 odc. 6
Wielu kierowców uważa, że dawniej motoryzacja była lepsza - samochody rzadziej się psuły i potrafiły przejechać setki tysięcy kilometrów bez poważnych remontów. W tym odcinku Grzegorz pokaże modele, które mają być tego przykładem. Premiera w środę 18 marca o 22:20 w TVN Turbo.

Mercedes W211, Audi A6 C6 i BMW 530d - limuzyny z czasów, gdy liczyła się trwałość

Pierwszym bohaterem będzie Mercedes klasy E generacji W211. Prezentowany egzemplarz pochodzi z 2004 roku, jest w wersji przed liftingiem i ma przejechane ponad 580 tys. kilometrów. Pod maską pracuje pięciocylindrowy silnik 2.7 CDI o mocy 177 KM połączony z automatyczną skrzynią biegów. Przez ostatnie 11 lat samochód służył jako taksówka. Mimo tak dużego przebiegu auto wciąż może pochwalić się bardzo dobrym stanem, a lakier zachował imponujący poziom zadbania. Drugim samochodem będzie Audi A6 C6, czyli bezpośredni konkurent Mercedesa klasy E. Ten model produkowano w latach 2004-2011. Prezentowany egzemplarz ma przebieg 289 tys. kilometrów. W konstrukcji auta zastosowano sporo elementów nadwozia wykonanych z aluminium. Trzecim autem w zestawieniu będzie BMW 530d. Ten egzemplarz ma przejechane ponad 88 tys. kilometrów i - jak podkreśla Grzegorz - wygląda niemal jak nowy.

Z drugiej ręki. Kiedy obejrzeć? 

Nowe odcinki “Z drugiej ręki” będą pojawiać się w niedziele o 11:45.  Emisja dodatkowych odcinków od 16-19 marca o 22:20.

Z drugiej ręki. O programie 

Grzegorz Leszko rusza na łowy! W programie „Z drugiej ręki” prowadzący w każdym odcinku zestawia trzy używane samochody o zbliżonym budżecie i przeznaczeniu. To przewodnik po rynku wtórnym bez ściemy: wady i zalety konkretnych silników, typowe bolączki modeli, sensowne wersje i to, na co naprawdę zwracać uwagę przy zakupie. Merytoryka idzie tu w parze z lekkością – są ciekawostki, liczby i odrobina humoru – a finałem jest jasna odpowiedź, który z trzech kandydatów ma najwięcej sensu. Jeśli stoisz przed wyborem i nie chcesz dać się zaskoczyć, lepszej ściągi nie znajdziesz. 

Zobacz także: