Czy z Polski trafiają do Włoch nielegalne chińskie samochody?

„Nielegalne chińskie auta z Polski”?
„Nielegalne chińskie auta z Polski”?
Źródło: Raport Turbo
We włoskiej prasie pojawiły się doniesienia o rzekomo nielegalnych chińskich samochodach, które mają trafiać do Włoch między innymi z Polski. Sprawa została opisana przez jeden z czołowych dzienników. Sprawdziliśmy, na czym polegają te zarzuty i czy mają potwierdzenie w faktach.

"Nielegalne chińskie samochody docierają do Włoch"

To tytuł na stronie La Stampy, a w artykule czytamy: „Nieuczciwi importerzy, często z Niemiec lub Polski (gdzie wszystko się zaczyna), rejestrują te samochody jako unikatowe, omijając surowe protokoły dotyczące emisji CO2, zanieczyszczeń i bezpieczeństwa. A potem odsprzedają je we Włoszech lub gdzie indziej, ponownie rejestrując bez gwarancji, bez części zamiennych, bez niczego."

Czy włoscy dziennikarze mają rację?

Postanowiliśmy sprawdzić u źródła i okazuje się, że chińskie auta rzeczywiście otrzymują w Polsce indywidualne dopuszczenia pojazdów, ale jest to w pełni zgodne z unijnymi przepisami. - Trudno tutaj mówić o dopuszczeniu pojazdów niezgodnym z prawem. Jeśli wniosek zostanie złożony o wydanie świadectwa indywidualnego dopuszczenia pojazdu obojętnie czy krajowego, czy unijnego, pojazd musi być przebadany, każdy konkretny pojazd musi być przebadany przez służbę techniczną w celu sprawdzeni czy spełnia on kryteria. Tego się nie uniknie – tłumaczy Artur Marciniszyn z Transportowego Dozoru Technicznego.

Wnioski o indywidualne dopuszczenie chińskich samochodów to nie nowość

Wydawaniem dokumentów w Polsce zajmuje się Transportowy Dozór Techniczny, którego przedstawiciele potwierdzają chińscy producenci, zwracają się po tego typu dokumenty i to coraz częściej. - W ubiegłym roku było to między 3, a 4 tysiące. Nie potrafię powiedzieć czy było to bliżej czterem czy trzem tysiącom, ale to jest liczba w tysiącach wyrażana, rok wcześniej było to około półtora tysiąca – mówi Artur Marciniszyn. Co więcej, na mocy unijnych przepisów tego typu dokumenty wydawane są we wszystkich unijnych krajach.

Chińskie samochody we Włoszech - dlaczego rosnąca sprzedaż budzi niepokój rynku?

Skąd tak emocjonalna reakcja włoskich mediów? Włochy od lat chronią swój rynek motoryzacyjny, który ma dla nich nie tylko znaczenie gospodarcze, ale i symboliczne. - Włoski rynek jest dla nich świętością. Motoryzacja zawsze była tam bardzo ważna. W obecnych zawirowaniach w Europie, przy ofensywie chińskich producentów i sytuacji koncernu Stellantis, który jest największym producentem we Włoszech, rodzime marki zaczynają tracić - mówi redaktor naczelny portalu autogaleria.pl Maciej Kuchno. Analiza statystyk sprzedaży pokazuje, że relatywnie stabilna pozostaje pozycja modelu Panda, który od 14 lat prowadzi we włoskich rankingach. Jednak inni producenci z czołówki notują coraz większą presję konkurencyjną. Marki takie jak BYD czy Omoda-Jaecoo odnotowały trzycyfrowe wzrosty sprzedaży, a Leapmotor - nawet czterocyfrowe.

"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać? 

Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.

Zobacz także: