Program Ceny Paliw Niżej przedłużony. Co będzie po maju?

Stacja benzynowa
Co z pakietem "Ceny Paliw Niżej"? Jest decyzja rządu
Źródło zdj. gł.: Radosław Zydowicz/Getty Images
Rząd potwierdził przedłużenie programu „Ceny Paliw Niżej" do końca maja. Kierowcy mogą spokojnie tankować na dotychczasowych warunkach – z obniżonym VAT-em, niższą akcyzą i urzędowymi cenami maksymalnymi.

Co obejmuje pakiet i jak długo potrwa?

Decyzję potwierdzili ministrowie finansów Andrzej Domański oraz energii Miłosz Motyka. Obniżka VAT-u na paliwa z 23 do 8 proc. oraz zmniejszenie akcyzy do minimalnych poziomów dopuszczonych przez UE – 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze oleju napędowego – obowiązują do 31 maja. Nowelizacja ustawy akcyzowej z końca marca daje rządowi możliwość wydłużenia preferencyjnych stawek do 30 czerwca, jednak decyzja co do wakacji zapadnie dopiero w czerwcu. Uzależniona będzie m.in. od sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.

Ile to kosztuje kierowców – i budżet?

Ceny maksymalne paliw na 14 maja wynoszą: benzyna 95 – 6,39 zł/l, benzyna 98 – 6,98 zł/l, olej napędowy – 6,92 zł/l. Według resortu energii dzięki programowi w kieszeniach kierowców mogło pozostawać nawet 3 mld zł miesięcznie, a Polska utrzymuje jedne z najniższych cen paliw w całej UE. Dla budżetu państwa rachunek jest jednak bolesny. Program pochłania około 1,6 mld zł miesięcznie: 900 mln zł z tytułu niższego VAT-u i 700 mln zł z tytułu obniżonej akcyzy. Minister Motyka określił utrzymywanie pakietu wprost „wielkim wyzwaniem dla budżetu państwa".

Podatek od nadmiarowych zysków jako ratunek?

Rząd poszukuje źródeł finansowania na dalsze utrzymanie programu. Coraz poważniej rozważany jest podatek od nadmiarowych zysków dużych koncernów paliwowych – minister Domański szacuje, że wpływy z takiego rozwiązania mogłyby przekroczyć 4 mld zł. Wśród potencjalnie objętych podmiotów wymienia się Orlen. Minister Motyka zapowiedział, że projekt może trafić do Sejmu w niedalekiej przyszłości.

Zobacz także: