Progi zwalniające na drogach. Ministerstwo wskazuje, gdzie nie powinny powstawać

Zdjęcie ilustracyjne
Próg zwalniający
Źródło zdj. gł.: Pexels
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Progi zwalniające powinny być stosowane wyjątkowo, a przed ich montażem zarządcy dróg powinni rozważyć inne sposoby uspokojenia ruchu. Ministerstwo Infrastruktury wskazało również miejsca, w których takich urządzeń nie wolno stosować.

Próg zwalniający nie powinien być pierwszym wyborem

Kwestia liczby progów zwalniających na polskich drogach trafiła do Ministerstwa Infrastruktury za sprawą interpelacji posła Roberta Dowhana. Resort w odpowiedzi podkreślił, że sam próg jest zgodnym z przepisami urządzeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale jego zastosowanie powinno być poprzedzone analizą innych możliwości.

Ministerstwo wskazuje, że najpierw można wykorzystać między innymi wyniesione przejścia dla pieszych, odpowiednie oznakowanie, zwężenie jezdni, zmianę jej przebiegu czy wyspy kanalizujące ruch. Dopiero gdy takie rozwiązania okażą się niemożliwe albo nieskuteczne, można rozważyć zastosowanie progu zwalniającego.

Resort zwraca tym samym uwagę, że próg nie powinien być traktowany jako standardowy sposób ograniczania prędkości na każdej ulicy.

Są miejsca, w których progów montować nie wolno

Przepisy określają również konkretne ograniczenia dotyczące lokalizacji progów zwalniających. Nie mogą one być stosowane między innymi na drogach i ulicach, z których korzystają pojazdy wyjeżdżające ze straży pożarnej czy stacji pogotowia ratunkowego. Ograniczenia dotyczą także ulic, po których odbywa się regularny przewóz autobusowy, z wyjątkami przewidzianymi w przepisach.

Próg nie powinien również znajdować się na łuku drogi, jeżeli jego obecność mogłaby powodować zagrożenie dla bezpieczeństwa. Przepisy przewidują ponadto ograniczenia związane z rodzajem nawierzchni.

Istotne są także odległości od innych elementów infrastruktury. Zgodnie z przepisami próg zwalniający powinien znajdować się co najmniej 40 m od skrzyżowania, z wyjątkiem określonych progów płytowych z przejściem dla pieszych lub przejazdem dla rowerzystów. Co do zasady powinien być też oddalony o minimum 30 m od przejścia dla pieszych, jeśli samo przejście nie znajduje się na progu.

Kierowcy mogą zgłaszać nieprawidłowości

Jeżeli kierowca ma wątpliwości, czy konkretny próg został zamontowany zgodnie z obowiązującymi zasadami, może zgłosić sprawę zarządcy drogi. Informację o potencjalnie nieprawidłowej infrastrukturze można również przekazać policji. Jednym z dostępnych narzędzi jest Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie można wskazać kategorię dotyczącą niewłaściwej infrastruktury drogowej.

Ministerstwo chce ograniczać potrzebę montowania progów

Z odpowiedzi resortu wynika również szersze podejście do uspokajania ruchu. Zamiast instalować kolejne progi, projektanci dróg powinni w większym stopniu wykorzystywać geometrię ulic i organizację przestrzeni w taki sposób, aby kierowcy naturalnie ograniczali prędkość.

Może temu służyć między innymi zwężenie jezdni, zmiana jej przebiegu czy inne rozwiązania wymuszające ostrożniejszą jazdę. Nie oznacza to jednak całkowitego odejścia od progów zwalniających. Ministerstwo wskazuje raczej, że powinny być one stosowane tam, gdzie inne rozwiązania nie przyniosą oczekiwanego efektu.

Zobacz także: