Raport PSP i F5A: liczby mówią same za siebie
Wspólne opracowanie przygotowane przez F5A New Mobility Research & Consulting, Państwową Straż Pożarną oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności pokazuje pełny obraz sytuacji za 2025 rok.
W całym ubiegłym roku w Polsce odnotowano: - 44 pożary pojazdów całkowicie elektrycznych (BEV), - 9 515 pożarów samochodów spalinowych, - 105 pożarów hybryd, - 1 pożar pojazdu wodorowego (autobus - pierwszy taki przypadek w historii krajowych statystyk).
Oznacza to, że auta elektryczne odpowiadały za mniej niż pół procenta wszystkich pożarów pojazdów. Zdecydowana większość zdarzeń - niemal 98,5 proc. - dotyczyła aut spalinowych.
Wskaźnik ryzyka: elektryki wypadają korzystniej
Same liczby zdarzeń to jedno, ale jeszcze istotniejsze są dane w przeliczeniu na wielkość parku pojazdów. W 2025 roku wskaźnik pożarów wyniósł: - 0,362 na 1000 zarejestrowanych BEV, - 0,415 na 1000 samochodów spalinowych.
To oznacza, że statystycznie ryzyko pożaru samochodu elektrycznego było niższe niż w przypadku auta z silnikiem benzynowym lub diesla. Albert Kania z F5A podkreśla, że podobny schemat obserwowany jest w krajach o wysokim udziale elektromobilności, takich jak Norwegia. Wraz ze wzrostem liczby elektryków emocje wokół ich bezpieczeństwa maleją, ponieważ dane nie potwierdzają tezy o większym zagrożeniu. Polska - według raportu - zaczyna podążać tą samą ścieżką.
Strażacy coraz szybsi i lepiej przygotowani
Raport zwraca uwagę nie tylko na skalę zjawiska, ale też na rosnące doświadczenie służb ratowniczych. Od maja 2023 roku w Polsce obowiązują zaktualizowane procedury postępowania przy zdarzeniach z udziałem pojazdów elektrycznych i hybrydowych. Efekty są wyraźne.
Średni czas interwencji przy pożarach BEV: - 2024 rok - 4 godziny 21 minut - 2025 rok - 2 godziny 40 minut To skrócenie akcji o ponad 1,5 godziny. Według przedstawicieli Komendy Głównej PSP wynika to zarówno z lepszego przeszkolenia ratowników, jak i coraz skuteczniejszych procedur operacyjnych.
Pierwszy pożar EV w garażu podziemnym i przypadek wodorowy
W 2025 roku odnotowano również pierwszy w Polsce pożar samochodu elektrycznego w garażu podziemnym. Zdarzenie zostało szybko opanowane dzięki sprawnie działającym systemom przeciwpożarowym budynku. Historycznym przypadkiem był także pożar autobusu wodorowego. Interwencja trwała zaledwie 46 minut i-jak podkreślono w raporcie - zakończyła się bez poważniejszych konsekwencji.
Stabilny trend mimo rosnącej liczby elektryków
Najważniejszy wniosek z danych za 2025 rok jest prosty: liczba samochodów elektrycznych rośnie, ale ich udział w pożarach pozostaje niski i stabilny. Statystyki wskazują, że obawy o nadzwyczajne ryzyko związane z eksploatacją pojazdów elektrycznych nie znajdują potwierdzenia w faktach. Zarówno skala zdarzeń, jak i wskaźniki w przeliczeniu na flotę pojazdów, przemawiają na korzyść elektromobilności.
Zobacz także:
- Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników. Zawód bez stereotypów
- Zimowe tylko z nazwy. Płyny do spryskiwaczy nie spełniają norm
- Biopaliwa, e-paliwa i zakaz spalinówek. Czy syntetyczny diesel za 30 zł ma w ogóle sens?
Źródło: samar.pl
Źródło zdjęcia głównego: Pixabay.com