Które rynki dostaną Pajero – a które Montero?
Potwierdzonym rynkiem jest na razie przede wszystkim Australia, gdzie Pajero zniknął w 2021 roku, a mniejszy Pajero Sport wypadł z oferty na początku 2025 roku z powodu niezgodności z lokalnymi normami automatycznego hamowania awaryjnego. Mitsubishi potwierdziło jednocześnie powrót nazwy Montero – używanej historycznie na rynku Ameryki Północnej. Na Europę nie ma co liczyć – żadne ze źródeł nie wspomina o Starym Kontynencie.
Technicznie to kuzyn Tritona
Pod nową karoserią kryje się rama pikapa Mitsubishi Triton. Zawieszenie zostało jednak opracowane specjalnie dla Pajero – inne niż w Tritonie zarówno z przodu, jak i z tyłu. Inny będzie też kokpit: marka zapowiada zupełnie nowe wnętrze z naciskiem na komfort. Oczekiwany napęd to dwulitrowy diesel 2.4 turbo z Tritona, a w późniejszym czasie możliwy wariant plug-in hybrid, który jest właśnie opracowywany dla pikapa. Produkcja ma odbywać się w Tajlandii.
Trzy rzędy siedzeń
Nowe Pajero zmieści trzy rzędy siedzeń i będzie miało wymiary zbliżone do Tritona, choć prawdopodobnie nieco krótsze – podobna logika jak w Fordzie Everest (SUVie zbudowanym na bazie pikapa Ranger) czy Isuzu MU-X. Wygląd prototypów testowych sugeruje pokrewieństwo z modelem Destinator, którym Mitsubishi atakuje rynki Azji Południowo-Wschodniej i Afryki.
Pajero to nowa linia, nie jeden model
Mitsubishi planuje pod szyldem Pajero więcej niż jeden samochód – mapa drogowa marki wskazuje na co najmniej dwa dodatkowe modele bazujące na tej nazwie. Historycznie Pajero sprzedawano w ponad 170 krajach w nakładzie przekraczającym 3,25 mln egzemplarzy. Nowe Pajero to element szerszego planu: do końca marca 2032 roku Mitsubishi chce wprowadzić 13 nowych modeli, w tym pięć hybryd i pięć elektryków.
Zobacz także: