Autostrada A2 Łódź-Warszawa: jazda na tym odcinku bywa uciążliwa
Nadmierna prędkość albo przeciwnie - żółwie tempo, uporczywa jazda lewym pasem, siedzenie na zderzaku, jazda gęsiego, zajeżdżanie drogi, trąbienie i „wyścigi słoni”. Takie „atrakcje” dobrze znają kierowcy korzystający z autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Sytuacja ma się jednak poprawić dzięki rozbudowie trasy o trzeci pas ruchu w obu kierunkach. Prace pełną parą mają ruszyć już w tegoroczne wakacje.
Odcinkowy pomiar prędkości na A2 podczas rozbudowy
Podobnie jak kilka lat temu podczas prac na A1, na remontowanym odcinku A2 mają pojawić się ograniczenia prędkości - prawdopodobnie do 70 km/h - oraz odcinkowy pomiar prędkości. - Nie, to nie będzie cały odcinek. Wynika to oczywiście z tego, że są zjazdy i wjazdy na budowę. Jeszcze dogrywamy, na jakich fragmentach będzie to funkcjonowało, natomiast wiemy już, że OPP będzie. To nowość, bo od początku zakładamy odcinkowy pomiar prędkości jako narzędzie, które ma dbać o bezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i pracowników budowy — mówi Szymon Piechowiak z GDDKiA. Dla kierowców najważniejsze jest jednak to, że autostrada A2 między Łodzią a Warszawą ma pozostać przejezdna przez cały czas trwania prac. Pierwszymi odcinkami rozbudowanymi o trzeci pas ruchu mamy pojechać w drugiej połowie 2027 roku. Koszt całej inwestycji jest na razie szacowany na 1,4 mld zł.
- Parkomatowa samowola w Łodzi. Kierowcy przez lata płacili niesłusznie?
- Parkometry bez otworu na monety. Gotówką za parking zapłacisz coraz rzadziej
- Autonomiczne taksówki nadchodzą. Czy kierowcy stracą pracę?