Aktualizacja systemu obniżyła zasięg bez wcześniejszego ostrzeżenia
Adrian Kapuściński, który na co dzień zajmuje się serwisowaniem samochodów elektrycznych, przyznaje, że z taką sytuacją spotkał się po raz pierwszy. Jego zdaniem wielu kierowców mogłoby zareagować bardzo nerwowo, gdyby po zwykłej aktualizacji systemu okazało się, że samochód oferuje mniejszy zasięg niż wcześniej.
To właśnie wydarzyło się w Chinach, gdzie część producentów miała zdalnie ograniczyć możliwości swoich aut elektrycznych. Aktualizacja nie tylko zmniejszyła dostępny zasięg, ale także wydłużyła czas ładowania baterii.
Które marki ograniczyły możliwości aut elektrycznych?
Na razie nie ma pełnej i oficjalnie potwierdzonej listy producentów, którzy zdecydowali się na taki krok. Eksperci podkreślają jednak, że sytuacja jest wyjątkowa, ponieważ zwykle aktualizacje poprawiają osiągi lub funkcjonalność pojazdu, a nie je ograniczają.
Według dostępnych danych w niektórych przypadkach samochody elektryczne mogły stracić nawet około 200 kilometrów zasięgu. Jednocześnie czas ładowania miał wydłużyć się z około 40 do nawet 70 minut.
Dlaczego producenci ograniczyli zasięg i ładowanie baterii?
Choć dla wielu kierowców taka sytuacja brzmi absurdalnie, producenci tłumaczą swoje działania względami bezpieczeństwa oraz chęcią wydłużenia żywotności baterii .Zmiany miały polegać na ograniczeniu zakresu pracy akumulatora. Innymi słowy - bateria nie jest już ładowana do pełnej teoretycznej pojemności i nie rozładowuje się do absolutnego minimum.
Jak tłumaczy Bartek Wnuk, takie rozwiązanie może pozytywnie wpływać na trwałość akumulatora, ale jednocześnie zmniejsza realnie dostępną pojemność baterii. A to automatycznie przekłada się na krótszy zasięg samochodu.
Czy podobna sytuacja może spotkać kierowców w Polsce?
Eksperci uspokajają, że w Europie producenci nie mogą swobodnie pogarszać parametrów już sprzedanego produktu bez wiedzy użytkownika .Jak wyjaśnia Maciej Gis z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, europejskie regulacje jasno określają, że producent nie może wprowadzać tzw. downgrade’u bez poinformowania właściciela pojazdu.
Dodatkowo przepisy chronią konsumentów przed sytuacją, w której zakupiony produkt po czasie oferowałby gorsze parametry niż w momencie zakupu. Dlatego podobny scenariusz, jaki pojawił się w Chinach, w Europie nie powinien mieć miejsca.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Autonomiczne samochody też dostają mandaty. Kto zapłaci karę za auto bez kierowcy?
- Autostrada A2 między Łodzią a Warszawą do rozbudowy. Powstanie trzeci pas ruchu
- Parkomatowa samowola w Łodzi. Kierowcy przez lata płacili niesłusznie?