Elektryczne i spalinowe – jednocześnie
To zdanie zasługuje na podkreślenie: nowe M3 nie będzie wyłącznie elektryczne. BMW zapowiedziało, że następna generacja kultowego modelu pojawi się w dwóch wersjach napędowych – spalinowej i elektrycznej. Decyzja odważna i jednocześnie pragmatyczna, bo najwidoczniej marka chce sprawdzić, czy klienci sportowych aut są gotowi na elektryki, nie zamykając drzwi tym, którzy jeszcze nie są. Obok prezentowanego nowego wcielenia M3 BMW postawiło klasyczne M3 E30.
Sylwetka inspirowana E30, nos rekina i żółte reflektory
To nie przypadek, bo stylistycznie concept nawiązuje do generacji E30 – widać to w wysuniętym „nosie rekina" i mocno zaznaczonych nadkolach. Wlot powietrza w kształcie litery V na masce chłodzi elektryczny układ napędowy. Na bokach pasa przedniego i tylnego pojawiają się trójwymiarowe światła Track Lights, a żółte reflektory M Yellow Lights mają stać się nowym znakiem rozpoznawczym sportowych BMW – nawiązaniem do wyścigowych aut klasy GT. Z tyłu spojler ducktail, wielki dyfuzor i koła z centralną śrubą mocującą. Warto zaznaczyć, że wersja produkcyjna może stylistycznie różnić się od tej prezentowanej.
Cztery silniki i ponad 100 kWh
Układ napędowy to BMW M eDrive szóstej generacji z czterema silnikami elektrycznymi, architekturą 800V i akumulatorem o pojemności przekraczającej 100 kWh. Konkretnych danych o mocy i osiągach BMW jeszcze nie podało. Akumulator zintegrowano strukturalnie z karoserią – ma to poprawić sztywność i właściwości jezdne. Całością zarządza komputer pokładowy o nazwie „Heart of Joy", który steruje niezależnie każdym kołem.
Wnętrze inne niż dotychczas
Kabinę zaprojektowano pod kątem sportowych emocji. Cztery fotele kubełkowe, po raz pierwszy w BMW M kierownica obszyta skórą nubukową, czerwone detale na łopatkach i wyświetlaczach oraz sześciokątne podświetlenie deski rozdzielczej. Zarówno we wnętrzu, jak i na masce i dachu po raz pierwszy zastosowano elementy z naturalnych włókien roślinnych.
BMW M3 – kiedy premiera?
Nowe BMW M3 ma się pojawić w sprzedaży w 2027 roku. Jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, najpierw zostanie zaoferowana klientom wersja elektryczna, z którą bawarska marka wiąże duże nadzieje sprzedażowe. Wariant spalinowy również ma się pojawić, ale na razie wiadomo tylko tyle, że będzie – szczegółów dotyczących specyfikacji nie podano.
Zobacz także: