Dodge Charger w Europie. Jest benzyna, ale nie ma V8

Dodge Charger w Europie, ale bez V8
Dodge Charger w Europie, ale bez V8
Źródło wideo: Raport Turbo
Źródło zdj. gł.: Raport Turbo
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dwa lata po amerykańskiej premierze Dodge Charger oficjalnie dotarł do Europy. Model jest dostępny w dwóch wersjach - elektrycznej i spalinowej. Tę drugą podczas oficjalnej prezentacji we Włoszech sprawdził Kacper Wyrwas.

Dodge Charger trafił do Europy

Do Europy oficjalnie trafił Dodge Charger. Teraz może być zarówno dwudrzwiowy, jak i czterodrzwiowy. Co więcej, dostępny jest w wersji elektrycznej i spalinowej. Stylistyka tego Chargera nawiązuje przede wszystkim do pierwszej generacji modelu z końca lat 60. Trzeba mieć świadomość, że to gigantyczne auto. Ma ponad pięć metrów długości, czyli o pół metra więcej niż Mustang czy BMW M3.

Dodge Charger ma ponad dwa metry szerokości

To naprawdę gigantyczne i bardzo ciężkie auto, bo waży prawie 2200 kg. Wewnątrz jest dokładnie to, czego można się spodziewać, czyli amerykańska jakość. Wszystko wygląda dobrze, choć plastiki są momentami bardzo twarde. Fotele są przede wszystkim komfortowe, a opcjonalnie można zamówić także kubełkowe. To, co po amerykańsku zasługuje na pochwałę, to cała masa fizycznych przycisków. Tutaj sterowanie samochodem odbywa się tak, jak robiło się to jeszcze dziesięć lat temu. I tak powinno być też w najnowszych samochodach.

V8? Na razie zapomnijcie, ale prawdopodobnie będzie

Na razie mamy 3-litrową, rzędową szóstkę w dwóch wariantach mocy. Słabsza ma 428, a mocniejsza aż 558 koni mechanicznych. Wariant RT przyspiesza do 100 km/h w nieco ponad 4 sekundy, czyli jest to mniej więcej poziom Forda Mustanga. Z kolei wersja Scat Pack, dysponująca mocą 558 KM, osiąga 100 km/h w mniej niż 4 sekundy. Problem pojawia się jednak, gdy spojrzymy na pozostałe dane techniczne. Pod względem masy ten samochód jest prawie pół tony cięższy od Forda Mustanga Dark Horse czy BMW M3. Owszem, jest bardzo szybki, ale nie daje takich emocji, jakich można by się spodziewać po sportowym samochodzie.

Czy najnowszy Dodge Charger może zrobić karierę?

Na pewno tak. Przede wszystkim ze względu na cenę, która np. w porównaniu z BMW M3 będzie na pewno bardzo korzystna. Jeżeli chodzi o wrażenia z jazdy, muszę przyznać, że ten samochód jest bardziej komfortowy niż sportowy. To takie luksusowe Gran Turismo. Jeżeli szukacie naprawdę sportowych emocji, to chyba nie ten adres.

"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać? 

Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.

Zobacz także:

Autorka/Autor: KJ