Cofnięte liczniki: miliardy kilometrów „znikają” z historii aut
Jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje manipulowanie przebiegiem pojazdów. Z danych zaprezentowanych przez firmę AutoDNA wynika, że tylko w 2025 roku wykryto blisko 60 tys. samochodów z nieprawidłowościami dotyczącymi drogomierza. Łącznie oznacza to aż około 1,5 miliarda kilometrów, które zostały „usunięte” z oficjalnej historii pojazdów. Takie działania pozwalają nieuczciwym sprzedawcom sztucznie podnieść wartość auta i szybciej znaleźć kupca. Eksperci podkreślają, że w wielu przypadkach nie są to przypadkowe błędy, lecz celowe manipulacje mające wprowadzić kupującego w błąd.
Importowane auta szczególnie narażone na oszustwa
Samochody sprowadzane z zagranicy należą do grupy podwyższonego ryzyka. Zmiana kraju rejestracji często utrudnia weryfikację historii pojazdu, zwłaszcza jeśli wcześniej był on użytkowany w kilku państwach. Najwięcej aut trafia do Polski z Niemiec, ale nawet około 15 proc. z nich miało wcześniej rejestrację w innych krajach. To dodatkowo komplikuje ustalenie rzeczywistego przebiegu, liczby właścicieli czy historii szkód. Problem dotyczy także pojazdów sprowadzanych z USA oraz części państw Europy Zachodniej, gdzie auta flotowe bywają sprzedawane przed pierwszym obowiązkowym badaniem technicznym.
Samochody po szkodach całkowitych wracają na rynek
Kolejnym poważnym zjawiskiem jest powrót do sprzedaży pojazdów po szkodach całkowitych. Dotyczy to szczególnie modeli z wyższej półki cenowej, które po decyzji ubezpieczyciela o nieopłacalności naprawy trafiają na aukcje. Po sprowadzeniu do Polski takie auta są często odbudowywane stosunkowo niskim kosztem, a następnie sprzedawane jako sprawne pojazdy. Kupujący nie zawsze otrzymuje pełną informację o wcześniejszych uszkodzeniach, co może oznaczać poważne ryzyko techniczne i finansowe.
Coraz więcej kierowców sprawdza historię pojazdu
Pozytywnym sygnałem jest rosnące zainteresowanie raportami historii samochodów. W 2025 roku wygenerowano ponad 450 tys. takich raportów, co pokazuje, że coraz więcej kupujących chce świadomie podejmować decyzje. Mimo tego wciąż wielu nabywców rezygnuje z dokładnej weryfikacji, kierując się wyłącznie ceną lub deklaracjami sprzedawcy.
Rynek się zmienia, ale problem nie znika
Eksperci zwracają uwagę, że choć transparentność rynku stopniowo rośnie, skala nieprawidłowości nadal jest znacząca. Manipulacje przebiegiem, niepełne informacje o szkodach czy niejasna historia pojazdu pozostają realnym zagrożeniem dla kupujących.
Zobacz także:
- 10 proc. bioetanolu w benzynie to dopiero początek
- Nowy obowiązkowy system w autach ma chronić rowerzystów przed „dooringiem”
- Polacy odkładają naprawy samochodów na później lub nawet z nich rezygnują
Źródło: samar.pl
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo