Koniec A8, początek Q9
Audi Q9 to świadoma zmiana w hierarchii marki. A8, czyli dotychczasowy najwyższy model, schodzi ze sceny (przynajmniej na jakiś czas), ustępując miejsca wielkiemu SUV-owi. Ten ma odpowiedzieć na rosnącą popularność BMW X7 i Mercedesa GLS, odnoszących od lat duże sukcesy sprzedażowe, zwłaszcza na rynku amerykańskim. Równolegle w 2026 roku zadebiutuje też nowe Q7, którego zadaniem będzie wygranie rywalizacji z BMW X5 i Mercedesem GLE.
Elektryczne drzwi i koniec z "fortepianową czernią"
Po raz pierwszy w historii Audi wszystkie czworo drzwi otwierają się i zamykają elektrycznie, bez klamki. Drzwi otwiera się kluczykiem lub przez aplikację myAudi, a zamknąć można je przyciskiem we wnętrzu, przez aplikację lub automatycznie – po zapięciu pasa albo naciśnięciu pedału hamulca. Czujniki zatrzymują ruch drzwi po wykryciu przeszkody, co ma chronić zarówno drzwi, jak i innych uczestników ruchu. Audi zerwało też z rozwiązaniami, które od kilku lat krytykowali klienci i dziennikarze – z kabiny zniknęły elementy wykończone błyszczącą czernią, zbierającą kurz i rysy, a także krytykowany w A5 i A6 wspólny przełącznik sterowania szybami i lusterkami.
6 lub 7 miejsc, szyberdach i Bang & Olufsen 4D
Q9 dostępne będzie w dwóch konfiguracjach wnętrza. Wersja sześcioosobowa oferuje w drugim rzędzie dwa oddzielne fotele z elektryczną regulacją i wentylacją. Z przodu natomiast fotele sport seat plus wyposażono w wentylację i masaż. Wersja siedmiomiejscowa zastępuje dwa duże fotele trzyosobową kanapą z możliwością montażu trzech fotelików dziecięcych. Trzeci rząd ma się składać elektrycznie, zwiększając przestrzeń bagażową. Panoramiczny szyberdach zajmuje 1,5 m² i może zmieniać przezroczystość po naciśnięciu przycisku, bez rolety. Dziewięć segmentów szyby sterowanych jest niezależnie, a 84 diody LED podświetlają go w jednym z 30 kolorów. System nagłośnienia Bang & Olufsen doczekał się czwartego wymiaru – aktywatory w przednich fotelach pozwalają fizycznie odczuć muzykę przez wibracje.
Trzy ekrany i aluminiowe szyny w bagażniku
Układ ekranów jest zbliżony do rozwiązania z nowego Q4 e-tron – cyfrowe zegary połączone optycznie z ekranem multimedialnym MMI oraz oddzielny ekran pasażera. Oprogramowanie to nowa generacja znana już z Q3. Na konsoli centralnej znalazły się dwie ładowarki indukcyjne ze standardem Qi2.2 i dwa złącza USB-C o mocy 100 W każde. W bagażniku zadebiutował aluminiowy system szyn pozwalający mocować ładunek w trzech osiach bez zajmowania podłogi. Do każdego Q9 dołączone będą standardowo bagażniki dachowe na relingi.
Nadwozie w kamuflażu, premiera w lipcu
Sylwetka zewnętrzna Q9 pozostaje na razie zakryta, choć projekt nadwozia nie jest tajemnicą – podzielone reflektory, masywna linia boczna i szeroka listwa świetlna z tyłu wpisują się w aktualny język stylistyczny marki, znany z A6 e-tron czy Q3. Pełna premiera, bez kamuflażu i z kompletem danych technicznych zaplanowana jest na koniec lipca 2026 roku. CEO Audi Gernot Döllner nie kryje ambicji: „Z Q9 hasło Vorsprung durch Technik coraz bardziej definiuje się przez doświadczenie wnętrza."
Zobacz także: