Alfa Romeo wraca do kompaktów. Nowa Giulietta ważniejsza teraz niż Giulia i Stelvio

Alfa Romeo Giulietta
Alfa Romeo Giulietta
Alfa Romeo oficjalnie potwierdziła prace nad nowym kompaktowym hatchbackiem klasy C – po sześciu latach nieobecności w tym segmencie. Samochód powstanie na platformie STLA One i stanie do rywalizacji z Mercedesem klasy A, Audi A3 i BMW Serii 1.

Sześć lat przerwy i powrót do korzeni

Giulietta, ostatni kompaktowy hatchback Alfy Romeo, opuściła rynek w 2020 roku, a przez sześć lat nie było w gamie marki żadnego następcy. Teraz to ma się zmienić. Rzecznik prasowy Alfy Romeo potwierdził plany w oficjalnym komunikacie wydanym po Dniu Inwestorów Stellantisa, na którym ogłoszono strategię Fastlane 2030. Co ciekawe, hatchbacka nie było na prezentowanej wówczas mapie drogowej – dopisano go kilka dni później w osobnym oświadczeniu. Nowe auto nawiązywać będzie do 147 (zdobywcy tytułu Samochodu Roku 2001 w Europie) i do samej Giulietty.

Platforma STLA One i szeroka gama napędów

Nowy hatchback stanie na platformie STLA One – nowej architekturze Stellantisa, skalowalnej między segmentami B, C i D. To samo podwozie otrzyma też kompaktowy SUV segmentu C, który pojawił się na slajdach prezentacji szefa Stellantisa Antonio Filosy. STLA One obsługuje napędy spalinowe, hybrydowe i elektryczne, a warianty EV korzystają z akumulatorów LFP. Marka zapowiada „wydajne silniki i innowacyjny charakter”, na razie bez dalszych szczegółów. 

Giulia i Stelvio muszą poczekać

Nowy hatchback jest teraz priorytetem marki, co Giulia i Stelvio nowej generacji odczują na własnej skórze – następcy obu modeli schodzą na dalszy plan. Obydwa pozostają co prawda w sprzedaży, lecz Alfa potrzebuje więcej czasu na dopracowanie odpowiednich napędów: hybryd i plug-in hybrid, bez których ciężko dziś sprzedawać droższe auta w Europie. 

Kiedy i ile?

Daty premiery ani cen Alfa Romeo nie podała. Nowy hatchback ma trafić do sprzedaży przed końcem dekady. Marka zamierza pozycjonować go jako bezpośrednią alternatywę dla Mercedesa klasy A i BMW Serii 1 – premium w kompakcie, a nie najtańszy punkt wejścia do klasy. W planach są też modernizacja Juniora i specjalny model z programu Bottega Fuoriserie. 

Zobacz także: