Kolizja z udziałem obcokrajowców w Polsce są już codziennością
Na 400 tys. kolizji w naszym kraju 40 tys., czyli 10 proc., to zderzenia z obcokrajowcami. Policja traktuje je jednak jak zwykłe kolizje i nie trzeba jej wzywać do każdego tego typu zdarzenia. - Wtedy warto zawsze rozważyć kwestię oświadczenia o sprawstwie kolizji, bo jest to w wielu krajach tak naprawdę podstawa do tego, żeby taką kolizję zakończyć. Myślę, że jest to, nazwijmy, rozwiązanie sprawy po europejsku. Taka osoba również nie otrzymuje punktów karnych. Wszystko kończy się na poziomie ubezpieczyciela - tłumaczy podinsp. Robert Opas z Komendy Głównej Policji.
Oświadczenie w dwóch językach nie jest obowiązkiem
Firmy ubezpieczeniowe pomagają kierowcom, na przykład udostępniając im wspólne oświadczenia o zdarzeniu drogowym w kilku językach. Szkodę likwidujmy w polskim zakładzie ubezpieczeń, który pełni rolę korespondenta zakładu zagranicznego. Jeśli sprawca kolizji jest obcokrajowcem, nie musimy takiej sprawy załatwiać w jego języku, a możemy to zrobić po polsku. - Powinniśmy sprawdzić, w jakim zakładzie ubezpieczeń sprawca zagraniczny ma polisę ubezpieczeniową i poszukać na stronie PBUK, czyli Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, agenta takiego zakładu ubezpieczeń w Polsce - mówi Artur Dziekański z Polskiej Izby Ubezpieczeń. Jeśli takiego nie ma, to pomóc może samo PBUK.
Likwidacja szkody może potrwać dłużej
Niestety uzyskanie odszkodowania po stłuczce z obcokrajowcem często trwa znacznie dłużej niż w przypadku kolizji z polskim kierowcą. Istotna nie jest jednak narodowość kierowcy, ale pochodzenie samochodu. - Jeżeli samochód jest zarejestrowany na obcych tablicach rejestracyjnych, powinien, będąc tutaj w Polsce, nieważne, czy z kraju Unii Europejskiej, czy spoza Unii Europejskiej, mieć stosowne ubezpieczenie. Bardzo rzadko zdarzają się wypadki, które są powodowane przez nieubezpieczonych Ukraińców, bardzo rzadko - mówi Mariusz Wichtowski z Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Spisywanie dokumentów warto zacząć od odręcznego napisania, że kierowca, czyli sprawca, przyznaje się do spowodowania kolizji. To później ważny dowód w sprawie.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Choroba lokomocyjna. Samochody elektryczne wywołują ją częściej?
- Szkolenie na płycie poślizgowej w ramach kary za punkty
- Prawo jazdy tylko na automat - przesiadka na manual ma być prostsza