Norma Euro 7 nadchodzi. Samochody mogą podrożeć nawet o 2000 euro

Co się odwlecze to nie uciecze, norma euro 7 nadciąga – samochody podrożeją o 2000 euro
Co się odwlecze to nie uciecze, norma euro 7 nadciąga – samochody podrożeją o 2000 euro
Źródło wideo: Raport Turbo
Źródło zdj. gł.: Raport Turbo
Nowa norma Euro 7 miała wejść w życie już wcześniej, jednak po sprzeciwie kilku państw Unii Europejskiej - w tym Polski - termin przesunięto. Teraz jednak nowe przepisy są coraz bliżej. Zmiany obejmą nie tylko emisję spalin, ale także zużycie hamulców, opon i trwałość baterii w elektrykach. Eksperci ostrzegają, że samochody mogą wyraźnie podrożeć.

Euro 7 dotknie zarówno auta spalinowe, jak i elektryczne

Nowa norma Euro 7 zacznie obowiązywać już za kilka miesięcy i obejmie nie tylko samochody spalinowe. Przepisy wprowadzą także nowe wymagania dla aut elektrycznych, m.in. dotyczące trwałości baterii oraz emisji pyłu z hamulców i opon. - Po przebiegu 100 tys. km lub po upływie 5 lat baterie będą musiały zachować co najmniej 80 proc. pierwotnej pojemności. Po 160 tys. km lub 8 latach będzie to minimum 72 proc. - mówi Jan Wiśniewski z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.

Euro 7 obejmie także pył z hamulców i ścieranie opon

Nowe przepisy znacząco rozszerzą zakres kontroli emisji. Badane będą już nie tylko spaliny emitowane przez silnik. - W samochodach spalinowych pojawi się moduł OBM monitorujący emisję za pomocą czujników zamontowanych w pojeździe. Nowością będzie także pomiar pyłu powstającego podczas ścierania klocków hamulcowych, tarcz oraz opon - mówi Piotr Wiśniowski z Instytutu Transportu Samochodowego. Dla samochodów osobowych i lekkich dostawczych limit ścierania opon wyniesie 7 mg/km. W przypadku samochodów elektrycznych będzie jeszcze niższy i wyniesie 3 mg/km mniej. Podobne limity obejmą także pyły PM10 powstające podczas hamowania.

Norma Euro 7 zwiększy koszty użytkowania samochodów

Eksperci nie mają wątpliwości, że nowe regulacje oznaczają wyższe koszty zarówno dla producentów, jak i kierowców. - Jest to bardzo szeroki wachlarz nowych obostrzeń. Producenci będą musieli dostosować samochody do nowych norm unijnych, a finalnie za te zmiany zapłaci klient - mówi Adam Cebulski, przewodniczący Związku Zawodowego Kierowców RP.

Samochody mogą podrożeć nawet o 2000 euro

Zdaniem Stowarzyszenia Europejskich Producentów Pojazdów średni koszt nowego auta może wzrosnąć nawet o 2000 euro, czyli ponad 8,5 tys. zł. Komisja Europejska przedstawia jednak bardziej optymistyczne wyliczenia. Według niej wzrost cen samochodów benzynowych miałby wynieść maksymalnie około 767 zł, a diesli - niespełna 4 tys. zł. Eksperci przewidują również przyspieszenie zakupów nowych aut jeszcze przed wejściem przepisów w życie. - Takiego przyspieszenia możemy spodziewać się przed 29 listopada tego roku, a później ponownie przed 29 listopada przyszłego roku - mówi Dariusz Balcerzak z IBRM Samar.

Kiedy zacznie obowiązywać norma Euro 7?

Od 29 listopada nowe przepisy obejmą wszystkie nowe modele samochodów wprowadzane na rynek. Rok później norma Euro 7 będzie już obowiązkowa dla wszystkich nowo rejestrowanych aut. Oznacza to, że każdy nowy samochód sprzedawany w Unii Europejskiej będzie musiał spełniać nowe limity emisji i trwałości komponentów.

"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać? 

Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.

Zobacz także:

Autorka/Autor: KJ