Chińskie samochody w Polsce: rosnąca sprzedaż i ekspansja marek
Oferta chińskich producentów w Polsce systematycznie się poszerza – przybywa zarówno marek, jak i salonów sprzedaży. Jednym z czynników sprzyjających ich popularności są ceny, które często okazują się bardziej konkurencyjne niż w przypadku europejskich producentów. Z danych sprzedażowych wynika, że zainteresowanie tym segmentem rynku rośnie z miesiąca na miesiąc. Od stycznia do listopada ubiegłego roku na polskich drogach pojawiło się blisko 40 tysięcy nowych samochodów chińskich marek. Szczególnie wyraźny wzrost odnotowano w listopadzie, kiedy już co dziesiąty nowy samochód opuszczający salon pochodził od producenta z Chin – był to najwyższy wynik w dotychczasowej historii sprzedaży.
Kradzieże chińskich samochodów. Czy są łatwym celem dla złodziei?
Pojawiające się w internecie opinie o ograniczonej dostępności części zamiennych mogłyby sugerować, że chińskie samochody nie są atrakcyjnym celem dla złodziei. W praktyce sytuacja wygląda jednak podobnie jak w przypadku aut europejskich. – Zabezpieczenia fabryczne są bardzo zbliżone. Rzadko zdarza się, by samochód miał dodatkowy alarm. Większość nowych modeli wyposażona jest w system bezkluczykowy, co sprawia, że metody takie jak kradzież „na walizkę” nadal są skuteczne. W wielu przypadkach cały proces zajmuje kilkadziesiąt sekund – mówi Mateusz Żółtowski z serwisu „Zabezpiecz Auto”.
Produkcja w Chinach a marka samochodu. Statystyki kradzieży nie są jednoznaczne
Oznaczenie miejsca produkcji nie zawsze oznacza przynależność do chińskiej marki. Dane dotyczące kradzieży samochodów pokazują, że auta wyprodukowane w Chinach bardzo często należą do producentów europejskich lub japońskich. W 2024 roku spośród 11 skradzionych pojazdów z oznaczeniem „L” w numerze VIN, dziewięć stanowiły samochody marki Volvo, a dwa – Hondy. Rok później, w 2025 roku, wśród 15 zgłoszonych kradzieży znalazło się osiem egzemplarzy Volvo, cztery Hondy oraz jedna Tesla. Tylko dwa pojazdy można było zakwalifikować jako samochody typowo chińskich marek – jeden model MG oraz jeden Lynk & Co. Dla porównania, w tym samym okresie z polskich ulic zniknęły 862 Toyoty oraz 99 Škód, co pokazuje skalę różnic pomiędzy poszczególnymi markami. Jak tłumaczy Juliusz Szalek, kluczowe znaczenie ma nie kraj pochodzenia marki, lecz podatność konkretnego modelu na kradzież. – Złodzieje doskonale wiedzą, które samochody są słabiej zabezpieczone. Działają falami – były okresy zwiększonych kradzieży Mazd, później zainteresowanie przenosiło się na inne marki – mówi dziennikarz. Na ten moment statystyki nie wskazują na wyraźną falę kradzieży samochodów chińskich marek obecnych na polskim rynku.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Koniec redukcji punktów karnych - ale tylko częściowo
- Mapa odcinkowych pomiarów prędkości i fotoradarów w Polsce
- Fotoradar zniszczony siekierą będzie miał „kamerę stróża”
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo