Kiedyś można było pobawić się na śniegu...ale nie autobusem
Śliska nawierzchnia i warunki zimowe zachęcają niektórych kierowców do niecodziennych „zabaw” na drodze. Tak było w przypadku kierowcy autobusu miejskiego w Piaseczno. - Sam przyznał, że celowo wprowadził autobus w poślizg, chcąc urozmaicić podróż młodzieży - mówi podkom. Magdalena Gąsowska z Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie. Chwila frajdy kosztowała go utratę pracy i prawa jazdy. Choć driftujący autobus to sytuacja nietypowa, kręcenie „bączków” na rondach nie jest rzadkością. - Od 29 stycznia w Kodeks wykroczeń przewidziano kary za drift: mandat od 1,5 do 6 tys. zł i 10 punktów karnych - tłumaczy nadkom. Robert Opas z Komenda Główna Policji.
To policjant oceni, czy „popełniliśmy” drift
Takiej niejasnej sytuacji obawia się profesjonalna drifterka Karolina Pilarczyk. - Jeżeli będzie ślisko i naprawdę stracimy tę przyczepność, szczególnie w przypadku samochodów z napędem z tyłu i pójdziemy trochę bokiem, to policjant może powiedzieć, że to było celowe wprowadzenie i nałożyć na nas mandat, ciężko będzie nam się z tego wytłumaczyć – mówi Karolina. Oczywiście w sytuacjach takich, jak wiele opublikowanych w sieci, nie ma wątpliwości, że to drift.
Czy policjanci driftowali?
W sieci krąży nagranie radiowozu jadącego bokiem przez rondo. Tu stróże prawa znaleźli się pod obstrzałem internautów, ale bronią się, że nie złamali prawa. Według oficjalnego komunikatu policji, nagrany radiowóz nie driftował, a wpadł w poślizg.
Nagranie pokazaliśmy Karolinie Pilarczyk. - Według mnie, na tyle, ile znam drifting, to samochód przednionapędowy nie nadrzuciłby tak tyłu, kiedy mu nie pomożemy. On jedzie niemal prosto i nadrzuca tył, więc z mojego punktu widzenia i doświadczenia było to celowe wprowadzenie auta w poślizg- komentuje Karolina.
Osąd tego, co policjanci robili radiowozem na rondzie, nie jest taki łatwy. Nagranie pokazaliśmy też kolejnemu profesjonalnemu drifterowi Wojciechowi Goździewiczowi - Jako zawodnik driftingowy nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy policjant miał na celu celowe wprowadzenie samochodu w poślizg, czyli drift, czy po prostu wpadł w poślizg i wyszedł z tego poślizgu. Natomiast gratulacje dla tych policjantów, bo udało im się wyprowadzić auto z poślizgu i pojechali dalej - mówi Goździewicz.
Skoro nawet specjaliści nie są pewni czy był drift, to pojawia się pytanie: czy w podobnej sytuacji, ale z cywilem za kierownicą, policja również wystosowałaby gratulacje za umiejętności czy raczej mandat?Okazuje się, że interpretacja nowych przepisów o drifcie może być problematyczna nie tylko dla kierowców, ale i dla policjantów.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Masz auto w leasingu? Zastanów się, zanim pojedziesz do Czech
- Surowe kary za organizację spotkań motoryzacyjnych
- Koniec redukcji punktów karnych - ale tylko częściowo
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo