UOKiK wykrył porozumienie na rynku maszyn rolniczych
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał kolejną decyzję dotyczącą nielegalnych praktyk przy sprzedaży sprzętu rolniczego. Tym razem postępowanie objęło spółkę AGCO Polska, odpowiedzialną za dystrybucję maszyn marek Valtra, Fendt i Massey Ferguson, oraz ośmiu autoryzowanych dealerów.
Według ustaleń urzędu przedsiębiorcy mieli podzielić między siebie rynek i ograniczyć klientom możliwość swobodnego wyboru sprzedawcy. Praktyki miały trwać od 2012 do 2023 roku.
Wcześniejsze decyzje UOKiK dotyczące sektora maszyn rolniczych obejmowały m.in. sprzedaż sprzętu marek Claas, New Holland, Case i Steyr.
Dealerzy mieli przypisane własne obszary sprzedaży
Z ustaleń UOKiK wynika, że poszczególnym dealerom przypisano określone regiony. Rolnik zainteresowany zakupem ciągnika lub kombajnu miał być obsługiwany przede wszystkim przez sprzedawcę działającego na jego terenie.
Inny dealer mógł przedstawić ofertę klientowi spoza swojego obszaru jedynie po uzyskaniu zgody właściwego sprzedawcy oraz dystrybutora. W niektórych przypadkach klienci mieli spotykać się z odmową przygotowania oferty.
Urząd ustalił również, że dealerzy kontaktowali się ze sobą, gdy nabywca próbował porównać ceny w różnych częściach kraju. Konkurencyjny sprzedawca miał wówczas proponować mniej korzystne warunki, aby zniechęcić klienta do zakupu poza przypisanym regionem.
AGCO miało nadzorować działania sprzedawców
Zdaniem UOKiK istotną rolę w funkcjonowaniu porozumienia odgrywała spółka AGCO. Dystrybutor miał przekazywać klientów poszczególnym dealerom, kontrolować przestrzeganie podziału terytorialnego i rozwiązywać spory pojawiające się między sprzedawcami.
Początkowo naruszenia zasad miały skutkować pisemnymi upomnieniami. W późniejszym okresie narzędziem wpływania na dealerów miała stać się polityka rabatowa. Porozumienie obejmowało początkowo maszyny marki Valtra. Z czasem zostało rozszerzone również na marki Fendt i Massey Ferguson. W przypadku produktów Valtra i Fendt ograniczenia miały dotyczyć także części zamiennych.
Kary dla dziewięciu firm i pięciu menedżerów
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył kary na dziewięciu przedsiębiorców oraz pięć osób zarządzających. Łączna wartość sankcji wyniosła 135 mln 835 tys. 906,25 zł .Najwyższą karę, przekraczającą 82 mln zł, otrzymała spółka AGCO. Sankcje nałożono również na firmy Agronom, Agravis Technik Polska, Agrolmet, Agro-Marek, Lukpol Agro, Agrimar, Euromasz i Agrotechnik.
Przedsiębiorca uczestniczący w porozumieniu ograniczającym konkurencję może zostać ukarany kwotą sięgającą 10 proc. jego rocznego obrotu. Osobom zarządzającym grozi natomiast kara w wysokości do 2 mln zł.
Jeden z dealerów przekazał urzędowi dowody
Kara nałożona na firmę Agrotechnik została obniżona o połowę. Przedsiębiorstwo zdecydowało się współpracować z urzędem i przedstawiło materiały potwierdzające podział rynku.
Firma przekazała jednak dowody dopiero po rozpoczęciu postępowania. Z tego powodu UOKiK nie odstąpił całkowicie od nałożenia sankcji .Program łagodzenia kar umożliwia uczestnikom nielegalnego porozumienia uzyskanie niższej kary, jeżeli ujawnią praktyki i przekażą urzędowi istotne dowody.
AGCO nie zgadza się z decyzją UOKiK
Decyzja Prezesa UOKiK nie jest prawomocna. Ukarane firmy oraz menedżerowie mogą odwołać się od niej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
AGCO zapowiedziało skorzystanie z tej możliwości. W oświadczeniu przekazanym Polskiej Agencji Prasowej spółka poinformowała, że po wstępnej analizie nie zgadza się z ustaleniami urzędu.
Firma zamierza szczegółowo przeanalizować dokument po jego formalnym doręczeniu, a następnie złożyć odwołanie z wykorzystaniem środków prawnych przewidzianych w polskich przepisach.
Zobacz także:
- Masz sądowy zakaz prowadzenia auta? Sąsiedzi mogą się o tym dowiedzieć
- Robotyczne MMA w Chinach. Polacy przygotowują robota do walki
- BAW 212 - niedroga, prawdziwa terenówka z Chin