Grupa ludzi, jeden budynek i kradzież danych
Tak w telegraficznym skrócie można podsumować sytuację, w której znalazła się część mieszkańców jednego z warszawskich bloków. Na ich konto zawarto ponad 200 fałszywych polis. Jeden z pokrzywdzonych dowiedział się o sprawie, kiedy otrzymał wezwanie do zapłaty kary.
Wszystko zaczęło się pół roku temu, wtedy to mieszkaniec bloku na Wilanowie opublikował w internecie informację, że ma do zapłaty prawie 10 tysięcy złotych. To wszystko przez auto, którego nigdy nie widział na oczy.
Minęło kilka miesięcy, a sprawa nabrała tempa
Wszystko dlatego, że takie same wezwania otrzymali jego sąsiedzi. - Zgłosiło się do nas 21 osób, które powiadomiły, że na ich dane ktoś zawarł umowy OC. Na pojazdy, których nie byli właścicielami. Obecnie prowadzimy postępowanie w tej sprawie. Przekazaliśmy również materiały tej sprawy do prokuratury i pod jej nadzorem prowadzimy w tej sprawie czynności - mówi asp. szt. Marta Haberska rzecznik prasowy Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Do portalu Kontakt24 napisał pan Karol, który poinformował o liczbie możliwych zawartych polis. Swoją sytuację zrelacjonował w następujący sposób:
„Okazało się, że także ja jestem poszkodowany. Mam polisy zawarte 18 maja, 16 czerwca, 25 czerwca. Jak ustaliłem, część z tych polis zawarto przez internet (...). W każdej polisie jest moje imię, nazwisko, prawidłowy PESEL. Adresy są natomiast różne, nie zgadzają się".
Jak postępują oszuści?
To wyjaśnia radca prawny Mariusz Bonisławski: - To się robi przez internet, gdzie są wymagane pewne dane: imię, nazwisko, PESEL, miejsce zamieszkania i dane samochodu, więc tutaj może dochodzić do oszustwa. Nawet ktoś ze swojego domu może popełnić takie oszustwo - mówi.
Najgorsze jest to, że pokrzywdzony może być nieświadomy sytuacji, w której się znajduje. - Dopóki się nic nie wydarzy, nie będzie jakiegoś wypadku - mówi prezes BUK Mariusz Wichtowski - stłuczki, nie będzie udziału policji, nie dojdzie do jakiegoś przestępstwa, gdzie zidentyfikowany zostanie pojazd, bardzo trudno będzie ustalić, że akurat ten pojazd nie był prawidłowo zarejestrowany albo prawidłowo ubezpieczony. Jak dodał prezes PBUK, za takim procederem najczęściej stoją grupy przestępcze, a nie pojedyncze osoby.
Co zrobić, kiedy ktoś będzie jeździł ubezpieczonym autem na nasze nazwisko? Jak informuje UFG, o sprawie trzeba jak najszybciej poinformować policję. Należny także skontaktować się z ubezpieczycielem.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Czy Straż Miejska zyska nowe uprawnienia względem kierowców?
- Odcinkowy pomiar prędkości. Jakie ograniczenie obowiązuje?
- Jazda pasem awaryjnym legalna? Pomysł na rozładowanie korków