EPA usuwa punkty za oszczędzanie paliwa
EPA (Environmental Protection Agency, czyli Agencja Ochrony Środowiska) ogłosiła duży pakiet deregulacyjny, a w finalnych zmianach z lutego 2026 r. skasowano tzw. off-cycle credits – czyli bonusy, które producenci mogli „zbierać” za rozwiązania poprawiające zużycie paliwa i emisje w realnym ruchu. Start-stop był jednym z najważniejszych beneficjentów tego systemu.
Co to znaczy w praktyce dla kierowców?
To nie jest zakaz montowania start-stopu. Różnica polega na tym, że bez zachęt regulacyjnych producenci tracą powód, by montować go niemal wszędzie. Efekt może być taki, że rozwiązanie stanie się opcją (albo zniknie z tańszych wersji), bo nie będzie już pomagało „dopinać” norm i bilansować floty. O deregulacji poinformowano m.in. na koncie Białego Domu na X w charakterystyczny dla administracji Donalda Trumpa sposób – szydząc z rzekomych zwolenników ekologii. Jednocześnie jednak wpis zdobył informacje kontekstowe mówiące o tym, że w Toyocie Prius omawiany system działa w zupełnie inny sposób, a wideo jest zmanipulowane.
Skąd się wziął start-stop i czemu był tak powszechny?
Start-stop nie pojawił się dlatego, że ktoś uznał go za fajny gadżet. To narzędzie do spełniania celów dotyczących spalania i emisji: mniej pracy na biegu jałowym oznacza mniej zużytego paliwa w korkach. W tle były też regulacje obowiązujące od 2009 roku, które uznały gazy cieplarniane za zagrożenie dla zdrowia i stały się fundamentem kolejnych norm. Z drugiej strony wielu kierowców uważa go za jeden z bardziej irytujących systemów obecnych w nowych samochodach, który nie tylko po prostu denerwuje, ale też jest szkodliwy dla rozrusznika i silnika.
Dlaczego decyzja Trumpa budzi emocje?
W deregulacyjnym pakiecie pada też argument o oszczędnościach i potencjalnym obniżeniu cen aut nawet o 2400 dolarów. Jednocześnie w komunikacji pojawia się teza, że dotychczasowa podstawa prawna EPA (tzw. Endangerment Finding) ma zostać wyeliminowana, co automatycznie rozlewa się szerzej niż sama motoryzacja – na elektrownie i przemysł. Start-stop jest tu tylko najbardziej odczuwalnym symbolem zmian, bo wkurzał kierowców od lat.
Zobacz także:
- Skuter śnieżny czy quad? Który lepiej sprawdza się w pracy ratownika GOPR
- Ile koni ma ratrak? Tak pracują maszyny, które przygotowują stoki
- Napęd na cztery koła i…cztery śruby napędowe
Autorka/Autor: MM
Źródło zdjęcia głównego: Unsplash