Ostatni bastion tradycyjności
Poprzednia generacja Elantry prezentowała się dość osobliwie na tle całej gamy Hyundaia. Nie dość, że była sedanem, co w dzisiejszych czasach dominacji SUV-ów i crossoverów stanowi wyjątek, to jeszcze pod maską pracował wolnossący, benzynowy silnik. Nie był to co prawda demon pod względem specyfikacji, bo jednostka o pojemności 1.6 litra generowała zaledwie (w odniesieniu do współczesnych aut) 122 KM, ale auto trafiało w gusta tradycjonalistów. Niestety, jakiś czas temu Hyundai zdecydował o wycofaniu Elantry z oferty (przynajmniej w Polsce) i raczej mało kto się spodziewał następcy.
Wiemy, jak wygląda nowa Elantra
Elantra, która jest znana też pod nazwą Avante, sprzedawała się jednak całkiem dobrze w Azji i Stanach Zjednoczonych, i to był bez wątpienia powód stworzenia nowej generacji pojazdu. I trzeba przyznać, że Hyundai stworzył naprawdę interesujący wizualnie projekt. Nowa Elantra ma w sobie coś z modeli Ioniq i wpisuje się w filozofię „Art of Steel”, co w tym przypadku oznacza dużo ostrych krawędzi i linii. Tylne światła układają się w kształt litery „H”, a nad nimi znalazł się charakterystyczny spoiler. Auto oczywiście urosło względem poprzednika. Przy długości 4765 milimetrów jest o 55 mm (2,16 cala) dłuższe, z czego 30 mm tego wzrostu przypada na rozstaw osi, co zapewnia bardziej przestronną kabinę. Odświeżony sedan ma teraz rozstaw osi wynoszący 2750 mm.
Co w środku?
We wnętrzu znajdziemy system infotainment Hyundaia o nazwie Pleos, który jest oparty na Androidzie. W standardzie ekran dotykowy ma przekątną 12,9 cala, ale klienci mogą zdecydować się na większy, 14,6-calowy wyświetlacz. Nie oznacza to, że całkowicie pozbyto się fizycznych przycisków (i bardzo dobrze). Manetka zmiany biegów przeniosła się za kierownicę, dzięki czemu zwolniło się miejsce w dolnej części konsoli środkowej, gdzie teraz znajdują się dwie bezprzewodowe ładowarki.
Co pod maską? I czy nowa Elantra trafi do Europy?
Serwis Motor1 poinformował o tym, jakie wersje Avante (bo tak to auto nazywa się na rodzimym rynku) będzie oferowane w Korei Południowej. Ma być wyposażone w dwulitrowy silnik benzynowy o mocy 147 koni mechanicznych lub jednostkę hybrydową (benzynowe 1.6 plus silnik elektryczny) o mocy 155 koni mechanicznych. Samochód ma trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku, a na świecie jako Elantra – w 2027 roku. No właśnie, na świecie – czy do tego świata zalicza się też Europa? Niestety, na ten moment tego nie wiemy. Jednego możemy być (niestety) pewnym – nawet jeśli będzie można kupić Elantrę na Starym Kontynencie, to raczej na pewno nie ze wspomnianym benzynowym 2.0.
Zobacz także:
- Koniec opłat e-TOLL dla przyczep? Kierowcy mogą sporo zaoszczędzić
- Wyjazd kamperem lub z przyczepą kempingową. O tych przepisach trzeba pamiętać
- Zignorujesz polecenie strażaka? Grozi za to wysoka grzywna i punkty karne