Elektryczne Porsche 718 może nie powstać. Cayman i Boxster na liście do skreślenia?

Porsche 718 Cayman 2017
Porsche 718 Cayman 2017
Elektryczny następca Porsche 718 Cayman i Boxster miał być jednym z najważniejszych nowych modeli marki. Teraz pojawiają się sygnały, że projekt może zostać wstrzymany, a nawet całkowicie skasowany – mimo że dotychczasowa generacja zniknęła już z linii produkcyjnych.

Plan był prosty: 718 przechodzi na prąd

O nowej generacji 718 mówi się od lat. W pewnym momencie zakładano, że Cayman i Boxster staną się wyłącznie elektryczne i właśnie w tej formie doczekają się premiery. Później zaczęły pojawiać się korekty strategii, a w komunikacji przewijał się też wątek pozostawienia miejsca dla klasycznych napędów w gamie sportowych modeli.

Dlaczego projekt może upaść?

Z nieoficjalnych informacji wynika, że problemem są przede wszystkim opóźnienia w rozwoju oraz rosnące koszty całego przedsięwzięcia. To właśnie te dwa czynniki mają dziś najmocniej ciążyć elektrycznym 718 i sprawiać, że w firmie rozważany jest wariant zatrzymania prac jeszcze przed rozpoczęciem produkcji.

Nowy CEO i twarde decyzje

Kluczową postacią w tej historii ma być nowy dyrektor generalny Porsche, Michael Leiters. Według doniesień to właśnie on – po objęciu stanowiska 1 stycznia 2026 roku – ma analizować, czy dalsze inwestowanie w elektryczne 718 ma sens przy obecnych kosztach i harmonogramie. W praktyce oznacza to, że projekt, na który czekało wielu fanów marki, może paść ofiarą porządkowania planów i szukania oszczędności.

Stare 718 już zakończyło karierę

Sytuację komplikuje fakt, że produkcja dotychczasowego 718 została zakończona w październiku, a elektryczne wersje miały wejść do oferty później. Jeśli scenariusz wstrzymania projektu okaże się prawdziwy, Cayman i Boxster mogą więc zaliczyć dłuższą przerwę – albo wrócić w zupełnie innej formule, niż pierwotnie planowano.

Porsche 718 Spyder 2020
Porsche 718 Spyder 2020

Co dalej z Caymanem i Boxsterem?

Warto podkreślić jedno: na dziś to wciąż nie są informacje potwierdzone oficjalnym komunikatem producenta. Jednocześnie w doniesieniach przewija się istotny trop – marka miała już potwierdzić, że obok elektryków pojawi się też nowy 718 z napędem spalinowym. Jeśli tak, to przyszłość tych modeli nie musi być zero-jedynkowa, a „elektryczne 718” może okazać się tylko jednym z rozważanych rozdziałów, a nie finałem historii.

Zobacz także: