Liczby, które robią różnicę
BYD podał, że w 2025 r. sprzedał 2,26 mln samochodów zasilanych akumulatorami (wzrost o ok. 28 proc.). Tesla – według danych o dostawach – zakończyła rok z wynikiem 1,64 mln aut (w 2024 r. było 1,79 mln). Różnica nie jest zatem „na żyletki”, tylko na setki tysięcy egzemplarzy.
Co się stało z Teslą?
Reuters wskazuje na rosnącą konkurencję i zakończenie ulg podatkowych w USA (co uderzyło w popyt), a do tego dochodzi wizerunkowy szum wokół marki. Sama końcówka roku też nie wyglądała różowo: w IV kwartale Tesla dostarczyła 418 227 aut, mniej niż rok wcześniej i mniej, niż oczekiwali analitycy.
BYD robi swoje – i coraz częściej poza Chinami
W przypadku BYD ważne jest nie tylko tempo sprzedaży, ale i kierunek: firma podkreśla mocny wzrost, a Reuters zwraca uwagę na rekordowe wyniki poza Chinami (w 2025 r. padł poziom 1 mln aut sprzedanych za granicą). To właśnie ekspansja – m.in. na europejskich rynkach – miała pomóc w przeskoczeniu Tesli w rocznym zestawieniu.
2026: Tesla szuka planu B, BYD podkręca ambicje
Tesla próbowała bronić wolumenu m.in. wprowadzając w październiku tańsze, uproszczone wersje Modelu 3 i Y (Standard). Z kolei BYD mówi o ambicjach dalszej ekspansji – pojawia się deklaracja sprzedaży nawet 1,6 mln aut poza Chinami w 2026 r. Na ile to przełoży się na kolejny sezon rywalizacji? Zobaczymy, ale jedno już wiemy: w elektrykach nikt nie ma abonamentu na pierwsze miejsce.
Zobacz także:
- Hot rod z silnikiem Bentleya
- Warszawa wiecznie żywa – Bestia jest tego dowodem
- Co czwarty młody Brytyjczyk utknął bez paliwa. Powód może zaskoczyć
Autorka/Autor: MM
Źródło zdjęcia głównego: pixabay.com