To nie restomod – to nowy samochód zbudowany od zera
Boreham opisuje swoje dzieło jako „pierwszy fabrycznie nowy Ford Escort Mk1 od ponad 50 lat". Nie jest to restomod ani odrestaurowany klasyk – każdy element zaprojektowano i wykonano od podstaw. Inspiracją jest rajdowy Escort przygotowany przez Alan Mann Racing, który w 1968 roku wygrał mistrzostwo samochodów turystycznych w Wielkiej Brytanii. Cyfrowo odtworzono oryginalną karoserię, poszerzono nadkola, dodano wzmocnienia i zaprojektowano nową tylną oś z aluminium i tytanu. Styl nadwozia doprecyzował Wayne Burgess – były szef designu modeli Jaguar SVR. Gotowe auto waży 895 kilogramów.
TEN-K: 2,2 litra, 326 KM i 10 000 obrotów
Sercem, po które sięgają wszyscy dotychczasowi klienci, jest silnik TEN-K. Czterocylindrowa jednostka o pojemności 2,2 litra generuje 326 KM, waży 85 kg i wkręca się na 10 000 obr/min. Moc właściwa wynosi 155 KM z litra. Silnik korzysta z indywidualnych przepustnic, suchej miski olejowej i kutych elementów z jednego bloku. Geometria kanałów dolotowych czerpie z rozwiązań Formuły 1. Bazowym napędem pozostaje Twin Cam 1845 cm3 ze 182 KM. W obu przypadkach moc trafia na tylne koła przez manualną skrzynię biegów – cztero- lub pięciobiegową, w zależności od silnika.
Analogowe auto – bez ABS, wspomagania i elektroniki
Boreham świadomie zrezygnowało z wspomagania kierownicy, ABS i kontroli trakcji, zachowując analogowy charakter oryginału. Zawieszenie uzupełnia automatyczna blokada różnicowa z wektorem momentu. Stosunek mocy do masy w wersji TEN-K wynosi 363 KM na tonę – więcej niż w Porsche 911 GT3 z jego 355 KM na tonę.
354 000 funtów i Ford RS200 w kolejce
Cena bazowa wynosi 295 000 funtów netto, czyli 354 000 funtów z podatkami w Wielkiej Brytanii – bez silnika TEN-K. Łącznie powstanie 150 egzemplarzy, w wariantach z prawą i lewą kierownicą. Boreham planuje już następny projekt, którym ma być inna legenda – Ford RS200.
Zobacz także: