BMW serii 7 po face liftingu. Wnętrze z Neue Klasse, powrót V8 i 700 km zasięgu dla elektryka
Nowy przód i tył nawiązujący do Neue Klasse
Najbardziej dyskutowaną zmianą w wyglądzie zewnętrznym jest przeprojektowany pas przedni. Zachowano charakterystyczne, wysoko osadzone światła do jazdy dziennej i podświetlaną oprawę nerek, ale zrezygnowano z dotychczasowego prostokątnego klosza kryjącego podwójne reflektory główne. W ich miejscu pojawiły się kwadratowe reflektory, optycznie zlane z lakierowanymi na czarno listwami. Znacznie bardziej przekonująco prezentuje się tył – bardzo szerokie lampy tylne wprost nawiązują do modeli Neue Klasse i robią wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia z zupełnie nowym autem.
Deska rozdzielcza rodem z Neue Klasse
To właśnie wnętrze jest głównym argumentem za określeniem tej modernizacji mianem rekordowej. Zamiast tradycyjnych ekranów wskaźników zastosowano wyświetlacz rozciągający się przez całą szerokość podszybia, dający złudzenie głębi – zerkanie na niego podczas jazdy nie wymaga akomodacji oka. Centralny ekran multimedialny ma 17,9 cala i działa pod kontrolą nowego systemu operacyjnego, tożsamego z tym z modeli iX3 i i3. Wyróżnikiem serii 7 na tle dotychczas zaprezentowanych aut Neue Klasse jest seryjny wyświetlacz dla pasażera z przodu oraz nowa kierownica z dwoma ramionami. Z tyłu pozostaje opcjonalny telewizor 31,3 cala w rozdzielczości 8K, wzbogacony o kamerę do wideokonferencji, a nagłośnienie Bowers & Wilkins rozbudowano do 36 głośników z obsługą Dolby Atmos.
Powrót V8 i 700 km dla elektryka
Największą niespodzianką gamowa jest powrót silników benzynowych do europejskiej oferty. Dotychczas klienci na Starym Kontynencie mogli wybierać wyłącznie spośród diesla, hybrydy plug-in i elektryka. Teraz pojawi się sześciocylindrowa benzyna 3.0, a docelowo także V8 – najpewniej 4,4-litrowy. Elektryczna odmiana i7 doczekała się baterii szóstej generacji o pojemności 112,5 kWh netto, co przekłada się na zasięg do 700 km według WLTP – o około 100 km więcej niż wcześniej. Moc ładowania wzrosła do 250 kW w każdej wersji, umożliwiając naładowanie od 10 do 80% w 29 minut.
Autonomia poziomu 3 odpada, poziom 2 rośnie
Zgodnie z wcześniej zapowiedzianą strategią, BMW zrezygnowało z systemu jazdy autonomicznej poziomu 3, rezygnując z kosztownej technologii, której realna użyteczność okazała się zbyt ograniczona. Pozostaje asystent autostradowy działający do 130 km/h. Nowe systemy wsparcia umożliwiają częściowo autonomiczną jazdę od wjazdu na drogę szybkiego ruchu aż do wskazanego przez nawigację zjazdu, a w mieście – samodzielny dojazd pod podany adres z uwzględnieniem sygnalizacji i ograniczeń prędkości. To jednak nadal poziom 2 – wzrok musi pozostać na drodze.
Dostępność i ceny
Odświeżona seria 7 trafi do sprzedaży już w lipcu tego roku. W Polsce ceny startują od 560 tysięcy złotych – o 20 tysięcy złotych więcej niż w przypadku obecnej wersji.
Zobacz także:
- Autonomiczne taksówki nadchodzą. Czy kierowcy stracą pracę?
- Policyjny Ford Mustang rozbity? To fake news
- Zakaz wjazdu chińskich samochodów do jednostek wojskowych
Autorka/Autor: MM