Drugie Neue Klasse po iX3 i zupełnie nowe proporcje
Nowe i3 jest drugim modelem Neue Klasse po iX3, a BMW otwarcie mówi, że nazwa wraca w zupełnie innym znaczeniu niż dawniej. Sedan ma 4,76 m długości, 1,86 m szerokości i 1,48 m wysokości, a rozstaw osi to 2,90 m – czyli więcej niż w obecnej spalinowej Serii 3. W stylistyce też widać zmianę języka projektowania: „nerki” mają węższą, poszerzoną formę i częściowo łączą się z reflektorami, a opcjonalny pakiet Iconic Glow dodaje podświetlenie atrapy.
469 KM, 645 Nm i ładowanie „jak tankowanie”
Na start zapowiedziano wariant i3 50 xDrive, który oferuje 469 KM, 645 Nm i deklarowany zasięg do 900 km (WLTP). Równie mocno brzmią parametry ładowania. Moc DC do 400 kW ma pozwolić odzyskać energię na nawet 400 km jazdy w 10 minut, a opcjonalnie pojawia się też ładowanie AC do 22 kW. W materiałach wspomina się także o ładowaniu dwukierunkowym oraz funkcji V2L.
„Holistyczna” ekologia: od łańcucha dostaw po recykling materiałów
BMW mocno akcentuje warstwę środowiskową projektu. i3 ma wpisywać się w podejście 360 stopni do zrównoważonego rozwoju – od etapu projektu, przez łańcuch dostaw i produkcję, po koniec życia pojazdu. Producent podaje m.in., że konkretne działania przy opracowaniu modelu pozwoliły obniżyć emisje CO2e w łańcuchu dostaw o ok. jedną trzecią, a sam samochód ma składać się łącznie w ok. 30 proc. z materiałów pochodzących z recyklingu (np. tworzywa w zderzaku czy elementy aluminiowe).
Produkcja w Monachium od 2026 roku
Nowe i3 ma być produkowane w zakładzie BMW Group w Monachium – start produkcji wskazywany jest na sierpień 2026 roku, a pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów jesienią. Co ciekawe, BMW zapowiada też, że już rok później monachijski zakład ma przestawić portfolio wyłącznie na w pełni elektryczne modele Neue Klasse, a jego zewnętrzne zapotrzebowanie na energię elektryczną ma być pokrywane w 100 proc. z odnawialnych źródeł.
Zobacz także:
- Nowe radary w rękach policji
- Zakaz wjazdu chińskich samochodów do jednostek wojskowych
- Nowy obowiązkowy system w autach ma chronić rowerzystów przed „dooringiem”