Autonomiczny system jazdy Tesli dopuszczony do użytku w Europie. Na początek tylko Holandia

Zdjęcie ilustracyjne
Tesla
Źródło: pixabay.com
Tesla uzyskała zgodę regulatorów na uruchomienie systemu Full Self-Driving w Europie. Holandia jako pierwszy kraj na Starym Kontynencie dopuściła tę technologię do użytku na swoich drogach – prawie sześć lat po jej premierze w USA.

Co potrafi autonomiczny system jazdy?

System FSD jest opcjonalnym wyposażeniem modeli takich jak Model 3 i Model Y. Pozwala autom poruszać się samodzielnie w ruchu miejskim, w tym przez ruchliwe skrzyżowania i przy sygnalizacji świetlnej – kierownica, hamulce i przyspieszenie są obsługiwane automatycznie. Kluczowe jest jednak to, że kierowca musi zachować pełną czujność i kontrolę nad pojazdem – to on jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo jazdy. Dlatego Tesla nazywa system "samodzielną jazdą pod nadzorem".

Kamery zamiast LiDAR

W odróżnieniu od innych producentów, Tesla nie korzysta z technologii LiDAR. System opiera się na kamerach i czujnikach zamontowanych na zewnątrz auta, które przekazują dane do pokładowego komputera AI analizującego otoczenie w czasie rzeczywistym. System uczy się na podstawie zanonimizowanych danych z floty klientów, którzy wyrazili na to zgodę. 

1,6 mln km testów i 18 miesięcy dokumentacji

Zanim system został zalegalizowany w Holandii, Tesla przeprowadziła zaawansowane testy w Europie. Samochody z aktywnym FSD pokonały ponad 1,6 mln kilometrów, a funkcję mogło wcześniej sprawdzić ponad 13 tys. kierowców w ramach jazd testowych w Danii, Francji, Finlandii, Chorwacji, Niemczech i Hiszpanii. Przez ostatnie 18 miesięcy Tesla przygotowywała rozbudowaną dokumentację i tysiące scenariuszy testów drogowych.

Aktualizacja OTA dla obecnych właścicieli

System FSD trafi do samochodów w Holandii w formie bezprzewodowej aktualizacji oprogramowania w najbliższych dniach, co oznacza, że otrzymają ją również kierowcy już sprzedanych aut. Tesla już stara się o zgody w kolejnych państwach Europy. Tesla twierdzi, że z aktywnym FSD kolizje zdarzają się nawet siedem razy rzadziej na kilometr w porównaniu z jazdą bez tego systemu, a łącznie kierowcy na całym świecie pokonali z nim aktywnym ponad 14 miliardów kilometrów. 

Zobacz także: