AI w rękach handlarzy samochodów. Kiedy pomaga, a kiedy szkodzi?

Handlarze samochodowi i sztuczna inteligencja – groźna mieszanka.
Handlarze samochodowi i sztuczna inteligencja – groźna mieszanka.
Źródło: Raport Turbo
Sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza również do branży motoryzacyjnej. Pomaga w tworzeniu treści ogłoszeń, ale bywa też wykorzystywana do modyfikowania zdjęć samochodów. W tym drugim przypadku może stać się narzędziem nieuczciwych sprzedawców.

Fałszywe zdjęcia aut w ogłoszeniach. Jak AI utrudnia weryfikację ofert?

Pierwsze przykłady podejrzanych ogłoszeń zaczynają pojawiać się już w internecie. Na jednej z grup poświęconych sztucznej inteligencji użytkownik zwrócił uwagę na zdjęcie używanego Volkswagena, które otrzymał od sprzedawcy. Miał wątpliwości, czy fotografia nie została wygenerowana lub zmodyfikowana przy użyciu narzędzi AI, zwłaszcza że sprzedający zapewniał jedynie o „nieznacznych” uszkodzeniach pojazdu w przeszłości. O ocenę poprosiliśmy specjalistę zajmującego się zarówno grafiką komputerową, jak i sztuczną inteligencją. Jak przyznał Michał Fraj, jednoznaczna weryfikacja nie jest prosta. – Trudno tak naprawdę powiedzieć, czy to zdjęcie jest autentyczne – ocenił ekspert. Skoro nawet osoba z branży ma problem z rozpoznaniem manipulacji, przeciętny kupujący może mieć jeszcze większe trudności z odróżnieniem prawdziwej oferty od tej, która została „ulepszona” przez algorytmy.

Czy sztuczna inteligencja ułatwia sprzedaż wadliwych samochodów?

Rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji sprawia, że weryfikacja autentyczności zdjęć w ogłoszeniach staje się coraz trudniejsza. Eksperci podkreślają, że wraz z postępem technologii rozpoznanie manipulacji może być dla zwykłego użytkownika praktycznie niemożliwe. Jak zauważa Adrian Kilar, obecnie przeciętny kupujący, przeglądając zdjęcia na smartfonie lub komputerze, nie ma realnych narzędzi, by jednoznacznie stwierdzić, czy fotografia została wygenerowana lub poprawiona przez algorytmy. W efekcie ryzyko zakupu auta na podstawie „upiększonej” oferty może w przyszłości jeszcze wzrosnąć.

Jak sprawdzić, czy zdjęcia auta nie zostały zmanipulowane przez AI?

Aby sprawdzić możliwości sztucznej inteligencji w praktyce, przeprowadziliśmy prosty test. Wystarczyło jedno zdjęcie, krótka komenda w narzędziu AI i kilkanaście sekund, by uzyskać obraz przedstawiający samochód z drobną kolizją – mimo że w rzeczywistości auto nie było uszkodzone. Eksperci podkreślają jednak, że kupujący nie są całkowicie bezbronni. Podstawą jest prośba o kilka zdjęć wykonanych z różnych perspektyw oraz zwracanie uwagi na ewentualne nieścisłości w szczegółach obrazu. Pomocne może być również poproszenie sprzedawcy o nagranie krótkiego filmu. – Im bardziej „surowe” i nieidealne nagranie, wykonane z ręki, tym większa szansa, że pokazuje rzeczywisty przedmiot. Algorytmy generują zwykle bardzo płynne, dopracowane obrazy – tłumaczy Michał Fraj. W praktyce oznacza to, że im więcej materiałów i im bardziej naturalna ich forma, tym łatwiej zweryfikować, czy oferta przedstawia prawdziwy stan pojazdu.

Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Jak sprawdzić, czy fotografia auta jest oryginalna?

Weryfikując ofertę sprzedaży samochodu, warto zwrócić uwagę na jakość zdjęć. Im wyższa rozdzielczość, tym łatwiej dostrzec szczegóły i ewentualne nieścisłości. Dobrym rozwiązaniem jest także poproszenie sprzedawcy o przesłanie oryginalnych plików zdjęć bezpośrednio na adres e-mail, zamiast korzystania z komunikatorów, które automatycznie je kompresują. Jak tłumaczy Adrian Kilar, kluczowe mogą być tzw. metadane. - We właściwościach pliku często znajdują się informacje o tym, jakim urządzeniem wykonano zdjęcie i kiedy zostało zrobione. Jeśli takie dane są dostępne, zwiększa to wiarygodność fotografii i pozwala przypuszczać, że nie była ona modyfikowana – wyjaśnia ekspert. Brak metadanych lub ich niespójność może być sygnałem ostrzegawczym, że zdjęcie zostało przetworzone lub wygenerowane przy użyciu narzędzi AI.

Czy można w 100% ufać zdjęciom z ogłoszeń? Eksperci studzą entuzjazm

Specjaliści podkreślają, że nawet analiza metadanych nie daje stuprocentowej gwarancji autentyczności. Istnieją bowiem narzędzia, które pozwalają edytować również te informacje, co sprawia, że całkowite wyeliminowanie ryzyka manipulacji jest praktycznie niemożliwe. Co ciekawe, sztuczna inteligencja bywa wykorzystywana nie tylko przez sprzedających, ale także przez samych kupujących. Jak zauważa Paweł Miszta, coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których osoby poszukujące auta wspierają się AI podczas rozmów ze sprzedawcami. – Zdarzyło mi się rozmawiać z osobą, która zadawała bardzo precyzyjne pytania dotyczące konkretnego modelu BMW. Dopiero po chwili okazało się, że korzysta z pomocy sztucznej inteligencji. Rozmowa brzmiała jak z doświadczonym handlarzem – relacjonuje dziennikarz. To pokazuje, że technologia działa w obie strony – może ułatwiać manipulację, ale też pomagać w bardziej świadomym i profesjonalnym podejściu do zakupu samochodu z drugiej ręki.

"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać? 

Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.

Zobacz także: