10 tysięcy koron, czyli niecałe 4 tysiące złotych
Dokładnie taką ofertę od dealera otrzymało małżeństwo z Norwegii za siedmioletniego wodorowego Hyundaia Nexo. Utrata wartości samochodu przekroczyła 95%. - Norwegia dość wcześnie, podobnie jak z elektrykami, startowała z wodorem, natomiast mieliśmy tam do czynienia z dość poważną awarią, która sprawiła, że ten wodór się już dalej nie rozwinął. Stało się to po wybuchu na jednej ze stacji - mówi Bartłomiej Derski z portalu wysokienapiecie.pl.
Jak dużo na wartości tracą samochody wodorowe w Polsce?
W Polsce wprawdzie takiej sytuacji nie było, ale utratę wartości tych samochodów na naszym rynku też da się zauważyć. Przeglądając popularny portal ogłoszeniowy, bez problemu można natrafić na kilkuletnie auta wodorowe, których cena jest ułamkiem tego, co klienci muszą zapłacić w salonie i nie mówimy tu o rozbitych egzemplarzach. Głównym powodem jest brak infrastruktury. - W całej Polsce możemy policzyć na palcach jednej może dwóch rąk ilość stacji tankowania wodorem. Do niedawna śmialiśmy się, że żeby zatankować samochód wodorowy, trzeba było jechać do Niemiec. Aż tak źle nie jest, ale mamy dosłownie kilka miejsc, w których rzeczywiście zatankujemy takie auto - mówi Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego. Przykładowo w Warszawie działa tylko jedna taka stacja, która jest dostępna publicznie.
Ile kosztuje jazda na wodorze?
Kiedy dotrzemy na stację tankowania H2, to cena wodoru też może nas zaskoczyć. Kilogram tego paliwa kosztuje 69 zł, a przejedziemy na nim niecałe 100 kilometrów. - Jak porównamy sobie w ogóle koszt pokonania 100 kilometrów, to w przypadku auta na LPG jesteśmy w okolicach 30 złotych na 100 kilometrów, w benzynie dzisiaj to już będzie 50-60 zł natomiast w aucie wodorowym z ogniwami wodorowymi no to będzie 100 zł za 100 kilometrów. Elektrykiem można jeździć znacznie taniej, jeśli ładujemy je własnym prądem pod własnym domem lub praktycznie bezkosztowo, jeśli ktoś ma fotowoltaikę. Dlatego wśród napędów przyszłości, wtyczkowozy dalej wygrywają - mówi Bartłomiej Derski.
Ile w Polsce jeździ samochodów na wodór?
Spytaliśmy o to Łukasza Lewandowskiego z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności. - W tym momencie w Polsce mamy poniżej 1000 samochodów wodorowych, dokładniej niecałe 600 sztuk w znaczącej większości - jakieś 95% aut wodorowych, które jeżdżą po polskich drogach to samochody firmowe - odpowiada Lewandowski. Tymczasem po ulicach w Polsce jeździ już ponad 127 tysięcy w pełni elektrycznych samochodów.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Autonomiczne taksówki nadchodzą. Czy kierowcy stracą pracę?
- Policyjny Ford Mustang rozbity? To fake news
- Zakaz wjazdu chińskich samochodów do jednostek wojskowych
Autorka/Autor: KJ
Źródło zdjęcia głównego: Raport Turbo