Przeglądy techniczne znowu mogą podrożeć. Wraca temat fotografowania samochodów na stacjach kontroli
Zdjęcia pojazdów mają ograniczyć nieuczciwe przeglądy
Jeśli zapowiedzi Ministerstwa Infrastruktury zostaną zrealizowane, diagności podczas badania technicznego będą musieli regularnie korzystać z aparatu fotograficznego. Nowe przepisy mają wprowadzić obowiązek wykonywania zdjęć pojazdu oraz wskazania licznika. Takie rozwiązanie ma utrudnić fikcyjne lub nierzetelne badania techniczne. Fotografie byłyby dowodem na to, że konkretny pojazd rzeczywiście pojawił się na stacji kontroli i przeszedł procedurę badania.
Diagności wskazują na dodatkowe obowiązki
Proponowane zmiany oznaczałyby więcej pracy dla diagnostów. Oprócz standardowej kontroli stanu technicznego pojazdu musieliby oni przygotować dokumentację zdjęciową i zadbać o jej prawidłowe przechowywanie. Przedstawiciele branży podkreślają, że dodatkowe obowiązki nie powinny być wprowadzane bez uwzględnienia kosztów funkcjonowania stacji kontroli pojazdów. Jednocześnie część diagnostów przyznaje, że zdjęcia mogłyby ograniczyć próby wymuszania pozytywnego wyniku badania mimo usterek.
Badanie będzie można wykonać wcześniej bez utraty terminu
Wśród zapowiadanych zmian znalazło się również rozwiązanie korzystne dla kierowców. Osoba, która nie będzie mogła stawić się na badanie techniczne dokładnie w wymaganym terminie, ma zyskać możliwość wcześniejszego wykonania przeglądu bez skracania ważności kolejnego badania. Oznaczałoby to, że kierowca mógłby przyjechać na stację kontroli przed terminem, a data następnego badania nadal liczona byłaby od dotychczasowej daty ważności, a nie od dnia wcześniejszej wizyty.
Przeglądy techniczne mogą być powiązane z inflacją
Kierowców najbardziej zainteresuje jednak kwestia opłat. Według zapowiedzi możliwa jest kolejna zmiana cennika badań technicznych. Ostatnia podwyżka zakończyła wieloletni okres obowiązywania tej samej stawki i podniosła cenę podstawowego badania z 98 do 149 zł. Teraz rozważane jest rozwiązanie, w którym opłaty byłyby waloryzowane, m.in. w oparciu o inflację. Zwolennicy takiego mechanizmu przekonują, że pozwoliłoby to utrzymać realny poziom finansowania stacji kontroli pojazdów i dostosować system do nowych obowiązków.
Zmiany mogą wejść w życie w przyszłym roku
Planowane reformy mają przygotować polski system badań technicznych do nowych wymagań krajowych oraz unijnych. Chodzi nie tylko o skuteczniejszą kontrolę pojazdów, ale również o stworzenie warunków do finansowania dodatkowych procedur i obowiązków. Według obecnych zapowiedzi zmiany mogą zacząć obowiązywać w przyszłym roku. Kierowcy powinni więc liczyć się z tym, że okresowe badanie techniczne będzie nie tylko dokładniej dokumentowane, ale także droższe.
"Raport Turbo" - gdzie i kiedy oglądać?
Oglądaj "Raport Turbo" od poniedziałku do piątku o 18:00 i 22:00 na kanale TVN Turbo. W programie zawsze najnowsze doniesienia ze świata motoryzacji i techniki. Codziennie nowa dawka informacji o premierach, rajdach i wyścigach i najważniejszych wydarzeniach.
Zobacz także:
- Nielegalnie przerobione hulajnogi elektryczne. Służby szykują kontrole
- Jak wybrać szkołę jazdy, żeby szybko zdać prawo jazdy? Nowy ranking pomaga kandydatom
- le mandatów dostają rowerzyści w Polsce? Policyjne statystyki mogą zaskoczyć