Crossovery – moda czy praktyczny wybór?
Kia XCeed i Citroen C4 próbują połączyć cechy kompaktowego auta z wyglądem crossovera, choć żaden z tych modeli nie oferuje napędu na cztery koła. Skoda Karoq podchodzi do tematu inaczej: stawia na praktyczność, przestronne wnętrze i możliwość wyboru wersji z napędem 4x4. Każdy z samochodów ma swoje mocne strony, ale też rozwiązania, którym warto przyjrzeć się bliżej.
Kia XCeed
XCeed wygląda bardziej bojowo niż zwykły Ceed, choć różnice w prześwicie są niewielkie. Testowany egzemplarz z 2020 roku ma silnik 1.4 T-GDI o mocy 140 KM i dwusprzęgłową skrzynię automatyczną. Na pokładzie nie brakuje wyposażenia, a bagażnik jest nieco większy niż w standardowym Ceedzie. Wizyta w serwisie pozwala przyjrzeć się trwałości skrzyni biegów i kosztom ewentualnych napraw.
Citroen C4
C4 wyróżnia się opadającą linią dachu, oryginalną stylistyką i nastawieniem na komfort. Pod maską testowanego egzemplarza pracuje trzycylindrowy silnik 1.2 PureTech o mocy 130 KM, współpracujący z ośmiobiegowym automatem. Miękkie fotele, bogate wyposażenie i wygodne zawieszenie zachęcają do jazdy, ale co z trwałością jednostki napędowej? Grzegorz rozmawia z mechanikiem o tym, jak serwisować ten silnik i na co zwracać uwagę przy zakupie.
Skoda Karoq
Karoq nie próbuje udawać sportowego auta ani terenówki. Zamiast tego oferuje przestronny bagażnik, przesuwane i wyjmowane tylne fotele oraz bogate wyposażenie. Testowany egzemplarz ma benzynowy silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM i automatyczną skrzynię DSG. Grzegorz przygląda się jej pracy, sprawdza komfort jazdy i osiągi, a także rozprawia się z opiniami na temat awaryjności skrzyń dwusprzęgłowych.
Z drugiej ręki. Kiedy obejrzeć?
Premiera: niedziela 25 października o 11:45 w TVN Turbo.
Z drugiej ręki. O programie
W programie „Z drugiej ręki” Grzegorz Leszko szuka ciekawych samochodów z rynku wtórnego. W każdym odcinku bierze pod lupę trzy auta określonego typu, sprawdzając ich mocne i słabe strony, ceny, możliwości oraz typowe usterki. Podpowiada również, na jakie silniki i wersje warto zwrócić uwagę, a których lepiej unikać.
Prowadzący zagląda pod maskę, sprawdza poszczególne podzespoły i w razie potrzeby konsultuje się z mechanikami. Na koniec każdego odcinka odpowiada na najważniejsze pytanie – który z trzech samochodów sam wybrałby dla siebie?
Zobacz także:
- Nowe znaki na polskich drogach. Mogą ostrzegać przed mandatem
- Szkolenie na płycie poślizgowej w ramach kary za punkty
- Prawo jazdy tylko na automat - przesiadka na manual ma być prostsza